Niedługo nowe zamówienie na tramwaje. MPK chce zrealizować plan maximum
Dwa zamówienia już w trakcie
Jak dotąd, MPK podpisało z firmą Pesa dwie umowy na dostawę nowych Twistów 3.0. W sierpniu zamówiło 30 dwukierunkowych tramwajów o długości ponad 33 m, a w grudniu – 20 jednokierunkowych pojazdów o długości ok. 43 m.
Pierwsze z nich przydadzą się m.in. w trakcie remontów czy na planowanej trasie na Azory, która ma kończyć się przejazdówką, a nie pętlą. Drugie – podobnie jak Krakowiaki – będą wysyłane na najbardziej popularne linie.
W przypadku obydwu zamówień dostawy mają się rozpocząć w 2028, a zakończyć w 2029 roku.
To nie koniec
50 zamówionych dotychczas tramwajów nie wyczerpuje jeszcze całej puli, którą planowało zamówić MPK. Plan maximum to 90 sztuk, po 30 z różnych typów pojazdów.
Teraz krakowski przewoźnik planuje zamówienie tramwajów jednokierunkowych, ale krótszych – ok. 33-metrowych. – Myślę, że stanie się to w przeciągu kilku najbliższych tygodni – zapowiada w rozmowie z nami Marek Gancarczyk, rzecznik prasowy MPK.
Spółka nie podaje na razie, ile sztuk uda się zamówić w tej transzy. Zapowiada jednak, że zapowiedzi dotyczące łącznej puli 90 sztuk pozostają aktualne.
– To się nie zmienia i jest na to szansa, żeby kupić wszystkie 90 tramwajów – podkreśla Marek Gancarczyk. MPK liczy, że – podobnie jak dotychczas – pojawią się możliwości ubiegania się o zewnętrzne dofinansowanie. – A my naprawdę jesteśmy w tym skuteczni i potrafimy pozyskiwać te pieniądze. Jeśli tylko się uda, to będziemy chcieli wykorzystać unijne środki i kupić 90 tramwajów – deklaruje.
Pożegnanie z wysoką podłogą
Dostawy nowych pojazdów będą równoznaczne z pożegnaniem ze starymi, wysokopodłogowymi składami.
– Teraz nie możemy ich całkiem wycofać, dopóki nie ma nowych wagonów. Musimy być też przygotowani do otwarcia nowej linii do Mistrzejowic, co stanie się już w połowie roku. Z kasacją teraz szaleć nie możemy – komentuje.