Niemal pełna zgoda w sprawie dawnego hotelu. „Obawiam się powtórki”
Komisja za ochroną Forum, jeden głos sprzeciwu
Radni Komisji Kultury i Ochrony Zabytków Rady Miasta Krakowa niemal jednogłośnie poparli decyzję Małopolskiej Wojewódzkiej Konserwator Zabytków o wpisie dawnego Hotelu Forum do rejestru zabytków. Jedynym przeciwnikiem był radny Koalicji Obywatelskiej Piotr Moskała.
W oficjalnym stanowisku skierowanym do Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego komisja „wyraża zdecydowane poparcie dla decyzji […] oraz zwraca się z apelem o jej utrzymanie w mocy”. Radni podkreślają, że budynek przy ul. Marii Konopnickiej 28 to „jeden z najważniejszych przykładów architektury późnego modernizmu (brutalizmu) w Polsce”.
Autorzy pisma przypominają, że obiekt zaprojektowany przez Janusza Ingardena jest „jednym z najbardziej rozpoznawalnych przykładów polskiego brutalizmu” oraz „ważnym elementem historii urbanistycznej Krakowa”. Ich zdaniem „kierunek działań wobec obiektu powinien zmierzać do jego zachowania […], a nie rozważania jego wyburzenia”.
Komisja zaznacza również, że ochrona nie wyklucza zmian funkcjonalnych. „Wpis do rejestru zabytków […] stanowi szansę na jego odpowiedzialną rewitalizację z poszanowaniem wartości architektonicznych i historycznych” – czytamy w dokumencie.
Radni sugerują nawet rozszerzenie ochrony na elementy wnętrz, wskazując na ich integralność z koncepcją architektoniczną.
Moskała: Więcej barier niż korzyści
Odmienne zdanie ma radny Piotr Moskała. W rozmowie z LoveKraków.pl tłumaczy, że jego sprzeciw nie wynika z niechęci do samego budynku, lecz do formy ochrony.
– Generalnie nie jestem zwolennikiem wpisywania obiektów do rejestru zabytków – mówi. Jak dodaje, jego zdaniem Hotel Forum jest stosunkowo młodym budynkiem.
Radny zwraca uwagę przede wszystkim na praktyczne konsekwencje decyzji. – Wpisanie tego typu obiektu rodzi szereg barier, żeby go wyremontować, żeby mógł z powrotem służyć społeczeństwu – podkreśla.
Moskała obawia się powtórki scenariusza znanego z innego krakowskiego hotelu. – Obawiam się, że skończy się to dokładnie tak samo jak z hotelem Cracovia, czyli po prostu będzie nam stał przez długie lata niezagospodarowany – zaznacza.
„Powinien zostać, ale bez ograniczeń”
Jednocześnie radny nie kwestionuje wartości samego obiektu. – Ja go bardzo lubię i uważam, że on absolutnie powinien zostać – mówi. W jego opinii najlepszym rozwiązaniem byłoby jednak umożliwienie inwestorowi większej swobody działania.
Jak dodaje, obecne zagospodarowanie, w tym to gastronomiczne, „również jest fajne, spełnia swoją funkcję”.
Moskała podkreśla przy tym, że nie popiera przypadkowych inwestycji w tym miejscu. – Nie jestem za tym, żeby tam był lunapark czy balon […] ale moim zdaniem wpis nie uratuje obiektu, tylko pogłębi jego degradację – ocenia.
Spór o przyszłość modernizmu
Sprawa Hotelu Forum pokazuje szerszy problem ochrony architektury drugiej połowy XX wieku. Komisja w swoim stanowisku podkreśla, że jej zachowanie to „wyraz odpowiedzialności za dziedzictwo […] epoki, której materialne świadectwa […] wciąż zbyt często pozostają niedocenione”.
Dla większości radnych wpis do rejestru to krok w stronę ochrony unikatowego dziedzictwa. Dla Piotra Moskały – ryzyko wieloletniego impasu inwestycyjnego. Ostateczna decyzja pozostaje w rękach resortu kultury, który rozpatruje odwołanie od wpisu. Rozstrzygnięcie w tej sprawie, według zapowiedzi, poznamy jeszcze w tym roku.