Nieudany debiut trenera. Wisła przegrywa w Poznaniu
Po derbowej klęsce Wisła Kraków szybko stanęła przed szansą na rehabilitację. Prowadzona już przez Marcina Broniszewskiego drużyna pojechała do Poznania na mecz z rozpędzonym mistrzem Polski. Lech okazał się jednak zbyt silnym przeciwnikiem i pewnie pokonał Białą Gwiazdę przed własną publicznością.
Wydarzenie: Mecz w Poznaniu był pierwszym, w którym Białą Gwiazdę poprowadził Marcin Broniszewski. Dotychczasowy asystent Kazimierza Moskala tymczasowo przejął pierwszą drużynę i najprawdopodobniej poprowadzi ją przynajmniej do końca roku. Debiutu Broniszewski nie będzie jednak wspominał najlepiej.
Bohater: Dawid Kownacki. Młodziutki zawodnik Lecha wrócił do pierwszego składu i od razu przyczynił się do kompletu punktów dla gospodarzy. 18-latek wziął na siebie presję egzekucji rzutu karnego i zrobił to na tyle skutecznie, że Radosław Cierzniak musiał wyciągać piłkę z siatki.
Rozczarowanie: Maciej Sadlok. Faul z 19. minuty był najgorszym, co Sadlok mógł zrobić dla swojej drużyny. Nie dość, że mistrzowie Polski stanęli przez stuprocentową szansą na otwarcie wyniku, Sadlok dodatkowo skazał Wisłę na grę w dziesiątkę przez ponad 70 minut.
Warto zwrócić uwagę: - Problemy Wisły w tym meczu zaczęły się szybko. Nie minęło dziesięć minut gry, a boisko z kontuzją opuścił najskuteczniejszy zawodnik gości, Paweł Brożek.
- Sytuacja dodatkowo pogorszyła się w minucie 19. Maciej Sadlok bezmyślnie sfaulował w polu karnym Karola Linetty’ego, a jedenastkę na bramkę zamienił Dawid Kownacki.
- Wisła była w tym spotkaniu zupełnie bezradna. Biała Gwiazda nie potrafiła stworzyć sobie praktycznie żadnej klarownej okazji do wyrównania, podczas gdy atakował Lech.
- Po przerwie na bramkę Cierzniaka groźnie uderzali między innymi Barry Douglas czy Szymon Pawłowski. Ze strzałem tego pierwszego poradził sobie bramkarz Wisły, a uderzenie Pawłowskiego zatrzymało się na poprzeczce.
- W samej końcówce Szymon Pawłowski dopiął swego. W 86. minucie zawodnik Lecha wykorzystał zagranie Dariusza Formelli i dobił gości z Krakowa.
Lech Poznań - Wisła Kraków 2:0 (1:0)
Bramki: Kownacki (20. karny), Pawłowski (86.)
Lech Poznań: Burić – Kędziora, Arajuuri, Kamiński, Douglas – Dudka (76. Trałka), Tetteh – Jevtić, Linetty (83. Gajos), Pawłowski – Kownacki (61. Formella).
Wisła Kraków: Cierzniak – Jović, Głowacki, Guzmics, Sadlok – Burliga (89. Cywka), Mączyński, Uryga, Guerrier (89. Crivellaro) – Boguski – Brożek (8. Jankowski).
Żółte kartki: Kamiński, Linetty - Głowacki.
Czerwona kartka: Sadlok (19. za faul)
Sędziował Daniel Stefański (Bydgoszcz).