Nikt nie ucierpiał, ale port lotniczy pozostaje zamknięty

Po południu na krakowskim lotnisku samolot wykonujący rejs z Antalyi zjechał poza drogę kołowania. Nikt nie ucierpiał, ale port lotniczy pozostaje zamknięty.

Ewakuacja pasażerów i zamknięcie lotniska

Do zdarzenia doszło około godziny 14. Samolot AirExplore obsługujący lot dla Enter Air, lądując w trudnych warunkach pogodowych, zjechał na nieutwardzoną część lotniska. Wszyscy pasażerowie bezpiecznie opuścili pokład i zostali przewiezieni do terminalu.

Monika Chylaszek, rzeczniczka prasowa Kraków Airport, przekazała, że dla lotniska najważniejsze jest, że nikt nie ucierpiał. Dodała, że port pozostanie zamknięty co najmniej do godziny 18 i apelowała, by podróżni na bieżąco śledzili komunikaty przewoźników, ponieważ część rejsów jest przekierowywana na inne lotniska.

Dalsze działania i komunikaty przewoźnika

Enter Air w swoim oświadczeniu poinformował, że zapewnia ciągłość operacji i kolejne rejsy będą realizowane przez samoloty z jego własnej floty. Przewoźnik czeka na zakończenie działań służb lotniskowych i usunięcie maszyny z drogi kołowania, co pozwoli wznowić normalny ruch lotniczy.