Łukasz Gibała "Robi Tlen"

Stowarzyszenie Logiczna Alternatywa rozpoczęła akcję „Robimy Tlen”. Przez najbliższe dwa tygodnie jej członkowie w różnych punktach Krakowa będą rozdawać mieszkańcom sadzonki drzewek i kwiatów. Łącznie 16 tysięcy sadzonek.

Ta liczba nie jest przypadkowa. – Odpowiada liczbie drzew, na których wycinkę pozwoliły w ubiegłym roku władze miasta – mówił Łukasz  Gibała, przewodniczący Logicznej Alternatywy.

Od wolontariuszy będzie można dostać tuje i bratki, a następnie zabrać do domu i posadzić w swoim ogrodzie, na balkonie lub parapecie. Wolontariuszy Logicznej Alternatywy będzie można spotkać o różnych godzinach i w różnych miejscach Krakowa, m.in. na Rondzie Mogilskim, pod Cracovią, na Placu, przy Rondzie Kocmyrzowskim, na Placu Centralnym czy pod Koroną.

Najmniej zielone miasto

Zdaniem Logicznej Alternatywy władze Krakowa są odpowiedzialne za betonowanie miasta. – W każdy skrawek wolnej przestrzeni są wciskane kolejne budynki. Zabudowywane są ostatnie skwery, a osiedla budowane bez zieleni, placów zabaw, miejsc parkingowych i odpowiednich dróg dojazdowych – podkreślał Łukasz Gibała. Jego zdaniem chaotyczna i nieprzemyślana zabudowa miasta sprawia, że w Krakowie mamy coraz mniej zieleni, a coraz więcej betonu. – Prowadzi to do tego, że w krakowskim powietrzu jest coraz mniej tlenu, a coraz więcej zanieczyszczeń – przekonywał były parlamentarzysta.

Według rankingu MojaPolis i BIQdata, Kraków należy do najmniej zielonych miast w Polsce. Powierzchnia terenów zielonych stanowi 9 procent całkowitej powierzchni miasta.