Kraków uczy innych jak zarządzać przestrzenią miejską

Wczoraj w magistracie odbyła się konferencja dotycząca zarządzania miejską przestrzenią, w której udział wzieli samorządowcy z wielu polskich miast. Krakowscy urzędnicy tłumaczyli swoim kolegom z Zakopanego, Wrocławia czy Łodzi, jak za pomocą parku kulturowego dbać o miejsca, które nie powinny zostać zalane bylejakością. Podczas konferencji wiceprezydent Kotarba zapowiedziała także, że Park Kulturowy zostanie wprowadzony na Kazimierzu i w Nowej Hucie.

Po powitaniu gości, na mównicę wyszła wiceprezydent ds. kultury Magdalena Sroka, która w skrócie opowiedziała o przygotowaniach do wprowadzenia parku kulturowego w Starym Mieście. – Same przygotowania zajęły nam siedem lat – powiedziała wiceprezydent. Podkreśliła też, że wprowadzenie w życie tego planu było trudne, ponieważ Stare Miasto to największy zespół urbanistyczny objęty zapisem o parku kulturowym w Polsce.

Wiceprezydent ds. kultury opowiedziała także o półrocznym okresie przejściowym, w czasie którego została wykonana pełna inwentaryzacja budynków i elementów objętych uchwałą. – Spisaliśmy 10 tysięcy różnych obiektów, określiliśmy stan prawny kamienic – co w Krakowie jest niemalże niewykonalne, ponieważ, sprawdzenie, kto jest właścicielem niemalże graniczy z cudem – oraz ustaliliśmy też, kto jest najemcą w danym miejscu – tłumaczyła Sroka.

Magdalena Sroka podpowiadała też samorządowcom w jaki sposób, niemal bezkosztowo, zbudować zespół, który będzie odpowiedzialny za pilnowanie, aby uchwała była respektowana. – Stworzyliśmy strukturę zarządzającą poziomą. Oznacza to, że w zespole znalazły się osoby z jednostek miejskich, które mają w swoich kompetencjach działania związane z przestrzenią miejską. I wymieniła takie podmioty jak choćby straż miejską czy Wydział Kultury i Dziedzictwa Narodowego, z którego wywodzi się główna koordynatorka Parku Kulturowego - Stare Miasto Anna Włodarczyk.

Równie ważne, zdaniem Magdaleny Sroki, było to, w jaki sposób miasto wzięło się za egzekwowanie przepisów uchwały. – Odbywały się spotkania z przedsiębiorcami, dyskusje. Zamiast od razu wykorzystywać narzędzia opresji, używaliśmy tych miękkich: informacji, zachęty, edukacji.

Po Starym Mieście – Kazimierz i Nowa Huta?

Natomiast wiceprezydent ds. rozwoju miasta Krakowa wspomniała o tym, aby przed wprowadzaniem uchwały Park Kulturowy skonsultować to z mieszkańcami danego obszaru. – Ważne są konsultacje z mieszkańcami. Jeśli mieszańcy nie chcą, to nie należy rozpoczynać wdrażania Parku Kulturowego, tylko przekonać ich, że to dla ich dobra – mówiła Elżbieta Koterba.

Aby przekonać mieszkańców, że idea Parku Kulturowego jest ważna korzystaliśmy z wszystkich możliwych kanałów informacyjnych. Każdą decyzję komunikowaliśmy mieszkańcom otwarcie m.in. poprzez miejską stronę internetową – mówił zastępca dyrektora Wydziału Informacji, Turystyki i Promocji w Urzędzie Miasta Filip Szatanik.

Krakowscy urzędnicy planują także wprowadzić Park Kulturowy na terenie starej Nowej Huty (co umożliwiłoby starania się Krakowa o wpisanie starej części tej dzielnicy na listę UNESCO) oraz na Kazimierzu. – W przyszłym roku będą prowadzone duże działania w tym temacie – zapowiedziała wiceprezydent. I dodała, że ma nadzieję, iż wprowadzanie PK w tych rejonach nie będzie trwało tak długo, jak w przypadku Starego Miasta.

Konferencja została zorganizowana przez Małopolską Okręgową Izbę Architektów RP oraz Fundację Aktywnych Obywateli im. Józefa Dietla.

Fot. Anita Grzesikowska/lovekrakow.pl