Służby nie radzą sobie z wandalizmem w przejściu podziemnym
INTERWENCJE. Przejście podziemne znajdujące się przy ul. Konopnickiej w pobliżu mostu Dębnickiego jest brudne i zaniedbane. Zapełnione napisami ściany to codzienny obraz tego miejsca. Choć MPO systematycznie czyści przejście, tagów i bazgrołów wciąż przybywa.
– Przejście pod ul. Konopnickiej jest w strasznym stanie – informuje nasz Czytelnik, Jakub. – Widzę, że co chwilę są czyszczone ściany, ale to nic nie daje, pojawiają się nowe tagi. A żeby było śmieszniej, ostatnio zauważyłem tam kpiący ze służb sprzątających napis: „Painting free area”.
W przejściu podziemnym napisy usuwane były w tym roku czterokrotnie. Jak informuje rzecznik Miejskiego Przedsiębiorstwa Oczyszczania, Krystyna Paluchowska, ściany były myte w tym roku kilkakrotnie. Pierwszy raz w kwietniu, ostatni w listopadzie. – Raz napisów było więcej, innym razem mniej – tłumaczy. Koszt walki z napisami w tym miejscu wyniosi już około tysiąca złotych. I nic nie wskazuje na to, aby na tej kwocie się skończyło.
Mimo że przejście jest również w złym stanie technicznym, ZIKiT nie planuje remontu. – Zadania modernizacji tego przejścia nie było w budżecie i nie przewidujemy, że pojawi się w przyszłorocznym – informuje Michał Pyclik z ZIKiT-u.
Czy można temu zapobiec?
Nasz Czytelnik sugeruje, aby zainstalować w tym miejscu monitoring. Takie rozwiązanie nie wchodzi obecnie w grę. Jak jednak zapewnia rzecznik Straży Miejskiej, funkcjonariusze na bieżąco kontrolują przejście. – Przyjeżdżamy na każde zgłoszenie, ale nie możemy pozostawić tam patrolu 24 godziny na dobę przez siedem dni w tygodniu – mówi Marek Anioł.
Urzędnicy natomiast przedstawiają pomysł walki z wandalami oraz opracowują inne metody pozbycia się szpecących miasto napisów. – Obecnie pracujemy nad pomysłem włączenia przedsiębiorców krakowskich w akcję na zasadzie: wy usuwacie graffiti z budynków miejskich, a w zamian dostajecie reklamę w lokalnych mediach – mówi o pomyśle Filip Szatanik z UMK.
Znasz sprawę, która wymaga interwencji? Wypełnij formularz w naszym dziale INTERWENCJE, a my zajmiemy się tematem i spróbujemy rozwiązać problem.
Fot. Anita Grzesikowska/LoveKraków.pl