Kaczyński w Krakowie: Z tego miejsca wyciągamy rękę do wszystkich, którzy chcą silnej Polski i Europy [ZDJĘCIA]
Premier Beata Szydło, marszałkowie Sejmu i Senatu, prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński oraz wielu innych ministrów i polityków rządzącej partii przyjechało do Krakowa na uroczystości z okazji rocznicy odzyskania niepodległości. – Musimy bronić wolności, bo nigdy nie jest zapewniona na zawsze – mówił były premier.
Oprócz Kaczyńskiego do Krakowa przyjechali m.in. premier Beata Szydło, marszałkowie Sejmu i Senatu Marek Kuchciński i Stanisław Karczewski, minister obrony narodowej Antoni Macierewicz oraz przewodniczący klubu PiS Ryszard Terlecki.
Kaczyński złożył kwiaty pod Krzyżem Katyńskim, następnie w katedrze na Wawelu rozpoczęła się msza święta. Po niej politycy i sympatycy rządzącej partii spotkali się w hali Polskiego Towarzystwa Gimnastycznego „Sokół” przy ulicy Piłsudskiego.
„Niemożliwe stało się możliwe”
To tam, dokładnie dwa lata temu, prezes PiS-u wskazał Andrzeja Dudę jako kandydata tej partii w wyborach prezydenckich. I do tego wydarzenia nawiązał w piątek pod Wawelem były premier. – Niemożliwe stało się możliwe. Nasz kandydat został prezydentem i służy dziś niepodległej Polsce – mówił Kaczyński w szczelnie wypełnionej sali.
Wolność nie jest na zawsze
– Od 27 lat jesteśmy wolni, ale musimy tej wolności bronić, bo nie jest zapewniona na zawsze. To zadanie i wyzwanea, o którym ciągle musimy pamiętać – mówił Kaczyński. Podkreślał, że pamięć Polaków musi być czynna.
Polityk odniósł się do problemów Europy i sytuacji Unii Europejskiej. Jego zdaniem nasza wolność i suwerenność są podważane. – Są nawet tacy, którzy podważają naszą kulturę i chrześcijańskie korzenie – podkreślał.
Według Kaczyńskiego odpowiedzią na takie działania może być tylko zwiększenie siły. – Musimy stawać się silniejszymi pod każdym względem - począwszy od aspektu militarnego, na kulturze kończąc.
Walka o lepszą Europę
Kaczyński twierdzi, że Unia Europejska podąża złą drogą i może to doprowadzić do jej klęski. – Na razie tylko my i Węgrzy chcą zmian, ale powtarzam: niemożliwe jest możliwe! Naszym zadaniem jest odwrócenie biegu wydarzeń. Musimy myśleć o przyszłych pokoleniach – mówił szef PiS-u.
– Na dwa lata przed 100-leciem odzyskania niepodległości wyciągamy rękę do wszystkich, którzy chcą silnej Polski i Europy. Mimo rzeczy, które nas różnią, niech to nas połączy. Chcemu, by nasza cywilizacja chrześcijańska trwała, zwyciężała i rozszerzała się! – zakończył były premier i otrzymał owację na stojąco.