INTERWENCJE. Ulica Łamana na Piaskach Wielkich łączy dwie inne ulice: Czajną i Obronną. Przez dziesiątki lat była dwukierunkową drogą, której używali okoliczni mieszkańcy. ZIKiT na wniosek jednej z mieszkanek, zamknął jej odcinek. Wywołało to sprzeciw innych mieszkańców.
Od 2 grudnia obowiązuje nowa organizacja ruchu na ul. Łamanej. Mieszkańcy nie są zadowoleni z tej decyzji. – Od 50 lat ta droga jest ogólnodostępna. Asfalt został położony za pieniądze z budżetu, więc dlaczego droga ma być zamknięta? – pyta mieszkanka (imię i nazwisko do wiadomości redakcji) ul. Łamanej.
Jak do tego doszło? Inna z mieszkanek postanowiła wyznaczyć za pomocą słupków granice swojej działki. Te dość zwężyły i tak już wąski odcinek drogi. Zdaniem sąsiadów, właścicielka posesji postanowiła więc pójść dalej i zażądała od ZIKiT-u zamknięcia odcinka drogi. Odtąd łamana została przemianowana na drogę wewnętrzną. – Były badania geodezyjne, wstawianie słupków. Tylko po co? Te pieniądze lepiej byłoby poświęcić na wykup albo dzierżawę tych 2 mkw. gruntów. Miasto miało dużo czasu na to – twierdzi nasza rozmówczyni.
Ul. Łamana została podzielona na dwie ślepe uliczki i przemianowana na drogę wewnętrzną. To rodzi pewne problemy. – Jak zrobili ją wewnętrzną, to nie będzie odśnieżana, co jest też niebezpieczne dla dojazdu karetek, straży itp. – mówią mieszkańcy ul. Łamanej. Raz postawione słupki sąsiedzi usunęli, lecz urzędnicy wstawili nowe.
Jednak ZIKiT zaprzeczył, aby droga ta była publiczna. – Ul. Łamana jest ulica prywatną – decyzja w sprawie jej zamykania lub nie leży wyłącznie w gestii właścicieli. Miasto nią nie zarządza, nie oświetla, nie sprząta, ani nie odśnieża – mówi Piotr Hamarnik z ZIKiT-u. Kogo więc jest ta droga? Dosłownie każdego właściciela posesji, która znajduje się przy ulicy. I tylko od właścieli zależy, czy droga będzie odśnieżona, zadbana oraz... otwarta.
W czasie powstawania tego tekstu, słupki zostały usunięte. ZIKiT postawił znak „Zwężenie drogi”.