350-kilogramowe rzeźby staną na Bulwarze Kurlandzkim
Już niedługo na Bulwarze Kurlandzkim staną cztery rzeźby podarowane Krakowowi przez artystkę Hedvę Ser. Projekt zakłada również powstanie ogrodu, jesienią natomiast mają ruszyć prace nad aranżacją całej przestrzeni.
Rozdarcie, Nadzieja, Eksplozja i Totem to 350-kilogramowe rzeźby, które staną niebawem na Bulwarze Kurlandzkim w sąsiedztwie Galerii Kazimierz. Mają od 1,3 do 2 metrów wysokości.
Dar dla miasta
Obeliski są darem dla Krakowa od francuskiej artystki o polsko-żydowskich korzeniach, Hedvy Ser. Stanowią one symboliczną interpretację losów żydowskiej społeczności w naszym kraju.
Ze względu na ogólnodostępny i zielony teren z kilku propozycji wybrała właśnie ten nadwiślański bulwar.
– Rzeźby są pretekstem do szerszego projektu dla bulwaru Kurlandzkiego – mówi Robert Piaskowski, zastępca dyrektora ds. programowych Krakowskiego Biura Festiwalowego. – Powstaje on w dwóch etapach: pierwszym będzie odsłonięcie podczas nadchodzącego kongresu UNESCO Ogrodu Nadziei, czyli kompleksu z zielenią. Jesienią natomiast rozpocznie się porządkowanie terenu z dobudowaną miejską architekturą.
Projekt, który zakłada aranżację całej przestrzeni, opracowali studenci Wydziału Architektury Wnętrz Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie pod kierunkiem prof. Joanny Kubicz.
– Ma być to przestrzeń szczególnego namysłu dla mieszkańców miasta, kierująca naszą uwagę ku przyszłości. Będzie również związana z tematyką dialogu międzykulturowego – dodaje Piaskowski.