26-letni środkowy obrońca lub defensywny pomocnik jest kolejnym Hiszpanem, który zagra w Wiśle Kraków. – Gdy otrzymałem telefon od Kiko Ramireza, nie zastanawiałem się długo – mówi były kapitan Almerii.
Znajomi z Tarragony
W styczniu Velez przedłużył kontrakt z hiszpańskim drugoligowcem o dwa lata, ale w czerwcu rozwiązał umowę z klubem. W hiszpańskich mediach można przeczytać, że 26-latek, który ma na koncie 21 spotkań w Primera Division, popadł w konflikt z kibicami i m.in dlatego odszedł. Pytany o tę sprawę nie odpowiedział jednoznacznie.
– Już wcześniej myślałem o odejściu, bo nie czuliśmy się tam z rodziną komfortowo. Gdy otrzymałem telefon od trenera Kiko Ramireza, nie zastanawiałem się długo – podkreśla nowy piłkarz Białej Gwiazdy.
Velez i Ramirez to starzy znajomi z Gimnastic Tarragona. – Spotkaliśmy się w drużynach młodzieżowych. Dzięki niemu mogłem zadebiutować w pierwszym zespole – opowiada Hiszpan.
Zawodnik podpisał dwuletni kontrakt i zagra przy Reymonta z numerem 44. Może występować na środku obrony lub jako defensywny pomocnik. – Chciałbym wrócić z Wisłą do Europy – podkreśla.