W pierwszy weekend marca swoją działalność zainaugurowało Forum Mieszkanek i Mieszkańców i Krakowa. Projekt, za którego organizację odpowiada przede wszystkim Inicjatywa "Prawo do miasta", ma na celu integrację krakowskich ruchów miejskich oraz wszystkich mieszkanek i mieszkańców, którzy chcieliby aktywnie zaangażować się w kształtowanie polityki Krakowa. Wymiernym efektem ma być z kolei społeczna wizja rozwoju Krakowa.
Podczas Forum nie tylko dyskutowano nad stanem miasta w zakresie Ekologii, Transportu, Edukacji, Kultury, Mieszkalnictwa, Demokracji i Przestrzeni Miejskiej, ale przede wszystkim rozpoczęto publiczną dyskusję nad konkretnymi rozwiązaniami dla Krakowa, które mogłyby zostać wprowadzone w przeciągu kilku najbliższych lat. O miejskich problemach dyskutowali zarówno specjaliści w poszczególnych dziedzinach, jak i działacze społeczni i zwykli mieszkańcy. Dzięki takiej formule udało się rozpoznać wszystkie problemy i wypracować konkretne, i co ważne, możliwe do szybkiego wdrożenia rozwiązania.
To, co zostało dostrzeżone przez wszystkie grupy robocze to organiczanie przez władze miasta dostępu do informacji publicznej utrudniające bądź uniemożliwiające skuteczną działalność ruchów obywatelskich. Znacząca była także nieobecność na Forum przedstawicieli Urzędu Miasta, radnych miejskich i dzielnicowych. Jasno wskazuje to stosunek administracji do oddolnych inicjatyw społecznych. Nie zniechęciło to jednak uczestników Forum, którzy już działają wspólnie na rzecz realizacji konkretnych pomysłów, wciąż odbywać się będą spotkania poszczególnych grup. Organizację kolejnego Forum zapowiedziano na czerwiec. Od tego czasu wydarzenie odbywać ma się cyklicznie co kwartał. Więcej informacji i oficjalne materiały dostępne są pod adresem www.forumkrakowa.org.
Prezentujemy podsumowanie prac czterech grup tematycznych działających w ramach Forum.
EDUKACJA
W pracach grupy edukacyjnej Forum Mieszkanek i Mieszkańców Krakowa uczestniczyli rodzice, nauczyciele i lokalni aktywiści. To dopiero pierwsze nasze spotkanie, więc ustalenia grupy nie powinny być traktowane jako wstępny zarys i początek długofalowej pracy. Tematem naszych rozmów były podstawowe problemy krakowskiej oświaty i potencjalne rozwiązania. Dyskutowaliśmy o sprawach bieżących (np. „polityce cięć” w edukacji), kwestiach systemowych (w tym braku polityki opiekuńczej, dramatycznych nierównościach edukacyjnych, ograniczonych możliwościach partycypacji rodziców i pracowników szkół w tworzeniu polityki edukacyjnej) i problemach wykraczających poza sferę edukacji (np. szkodliwej dla mieszkanek i mieszkańców Krakowa wizji rozwoju opartej na „mega-inwestycjach”). W tej chwili kierunek polityki edukacyjnej w mieście wyznacza chęć ograniczenia wydatków na oświatę, a kwestia potrzeb mieszkańców jest z perspektywy radnych i prezydenta sprawą drugorzędną. My proponujemy spojrzeć na edukację i opiekę jako dobra publiczne, z których każde dziecko i rodzic - bez względu na status społeczno-ekonomiczny - mają prawo skorzystać. Dlatego zdecydowanie sprzeciwiamy się prywatyzacji stołówek szkolnych, która - według wstępnych szacunków Wydziału Edukacji UMK - przyniosła spadek liczby dzieci korzystających z żywienia w szkołach o około 3000. Krótkowzroczny wydaje się nam też program likwidacji szkół, który nie bierze pod uwagę prognoz Głównego Urzędu Statystycznego (ponad 11 tysięcy uczniów więcej w krakowskich szkołach do 2020 roku) i programu ministerialnego „6-latki do szkół”. W zamian proponujemy radykalne ograniczanie maksymalnej liczby dzieci w klasie szkolnej, co doprowadzi do poprawy jakości nauczania i większego zróżnicowania klas. Widzimy też możliwość współpracy z władzami samorządowymi w niektórych kwestiach - wesprzemy wszelkie działania, które będą miały na celu urealnienie subwencji oświatowej oraz budowę nowych miejsc w żłobkach i przedszkolach publicznych.
Tomasz Leśniak – koordynator grupy Edukacja, aktywista krakowskiego klubu Krytyki Politycznej i doktorant w Instytucie Socjologii UJ; prowadzi facebookowy profil „Edukacja dobrem publicznym! Sprzeciwiamy się cięciom w krakowskiej edukacji”
DEMOKRACJA OBYWATELSKA
Partycypacja obywatelska, pojęcie wywołujące obowiązkowy entuzjazm, bo to przecież podstawa demokracji. Sprawa się nieco komplikuje, gdy przechodzimy na poziom praktyki. Okazuje się wówczas, jak wiele nieporozumień to pojęcie niesie. Partycypacja owszem, jest pożądana (a nawet w niektórym projektach wymagana), ale gdy oznacza akceptację dla przyjętych programów. Tymczasem, partycypacja, to cos więcej niż aktywność czy zaangażowanie obywatelskie. To uspołeczniona władza, wymagająca takich narzędzi, które pozwolą obywatelkom i obywatelom wpływać na decyzje dotyczące ich miasta. Jak definiują główne przeszkody w realizowaniu tych swoich praw mieszkanki i mieszkanki Krakowa biorący udział w Forum?
- Informowanie o prawach czy możliwych opcjach wyboru jest pierwszym krokiem w stronę prawdziwej demokracji. Wszystkie grupy robocze wskazywały na brak dostępu do informacji, postulując szereg konkretnych zmian. Irytuje to, że często do publicznej wiadomości dane o planach i projektach podawane są tak późno, że już niewiele da się zmienić;
- Konsultacje mogłyby być istotnym demokratycznym narzędziem dla obywatelek i obywateli, jednak tylko wówczas, jeśli ich opinie zostaną wzięte pod uwagę. Tymczasem w Krakowie ta forma partycypacji pozostaje najczęściej pustym rytuałem. Dominowała opinia o jej fikcyjnym charakterze;
- Antyspołeczna polityka inwestycyjna Krakowa budzi sprzeciw w coraz szerszych kręgach lokalnej społeczności. Krokiem w stronę demokratycznego zarządzania miastem jest budżet obywatelski. To mieszkańcy i mieszkanki powinni móc decydować o wydatkach z miasta, a także kierunkach jego rozwoju. Już dziś zapraszamy na warsztaty dotyczące budżetu obywatelskiego wszystkich, których łączy przekonanie, że Kraków może być miejscem dobrym do życia, miastem, które docenia kapitał tych, którzy tu mieszkają.
Dr Beata Kowalska - koordynatorka grupy Demokracja, Instytut Socjologii UJ
MIESZKALNICTWO
ZERO BEZDOMNOŚCI ! MIESZKAŃCY KRAKOWA WZYWAJĄ WŁADZE DO STWORZENIA NOWEJ POLITYKI MIESZKANIOWEJ W NASZYM MIEŚCIE
„Władze publiczne prowadzą politykę sprzyjającą zaspokajaniu potrzeb mieszkaniowych obywateli, w szczególności przeciwdziałają bezdomności, wspierają rozwój budownictwa socjalnego oraz popierają działania obywateli zmierzające do uzyskania własnego mieszkania.” (art. 75, ust.1 Konstytucji RP). Prawo do dachu nad głową potwierdza Ustawa o ochronie praw lokatorów z roku 2001, stanowiąc : „Tworzenie warunków do zaspokajania potrzeb mieszkaniowych wspólnoty samorządowej należy do zadań własnych gminy” (art.4, ust.1).
W Gminie Miejskiej Kraków prawo do mieszkania „w działaniu” jest diametralnie odmienne od prawa zawartego w przepisach. Mimo ogromnej liczby mieszkańców Krakowa, mających niezaspokojone potrzeby mieszkaniowe, Gmina od wielu lat nie buduje mieszkań komunalnych. Również obowiązek budowy mieszkań socjalnych nie jest w Krakowie realizowany. Szans na mieszkanie nie mają nie tylko ludzie starsi i rodziny, wyrzucane z prywatnych kamienic, ale również młodzi mieszkańcy Krakowa, stojący na starcie dorosłego życia i zakładający własne rodziny.
Krakowskie organizacje lokatorskie od lat walczą o prawo do dachu nad głową dla wszystkich, a wynikiem tych działań jest m.in. powołanie w 2011 roku Okrągłego Stołu Mieszkaniowego, wyegzekwowanie wznowienia prac Komisji Mieszkalnictwa przy Radzie Miasta Krakowa , jak i doprowadzenie do złożenia interpelacji poselskich w sprawie Zintegrowanej Europejskiej Karty Społecznej oraz w sprawie błędnego naliczania stawek czynszowych przez wojewodów w całym kraju.
W Krakowie „na wczoraj” potrzebnych jest około 4 000 mieszkań dla zapewnienia dachu nad głową osobom z przydziałem administracyjnym, wyrzucanym z prywatnych kamienic oraz osobom z eksmisyjnymi wyrokami sądowymi. Kolejne co najmniej 2 000 mieszkań czynszowych jest niezbędne dla pilnego zapewnienia godnych warunków mieszkalnych dla osób oczekujących na „własne m” ze względu na niedopuszczalne warunki budowlano-sanitarne lub nadmierne zagęszczenie.
Wzywamy zatem Władze Miasta do natychmiastowego stworzenia w Krakowie „Programu budownictwa komunalnego”. Żądamy : wytypowania działek gminnych, przeznaczonych pod budowę mieszkań komunalnych pod wynajem, wstrzymania sprzedaży gminnych nieruchomości gruntowych, przeznaczenia 5% rocznego budżetu na budownictwo komunalne, złożenia wniosku do Banku Gospodarstwa Krajowego o dofinansowanie Programu, pozyskania środków unijnych na rewitalizację Miasta, zaprzestania gentryfikacji najstarszych dzielnic Krakowa.
Mieszkańcy Krakowa nie zgadzają się z tragedią setek rodzin, wykluczeniem społecznym, brakiem perspektyw życia w naszym Mieście i narastającym zjawiskiem bezdomności!
Dorota Wnęk - koordynatorka grupy Mieszkalnictwo, członkini krakowskiej inicjatywy Prawo do Miasta, działaczka ruchu lokatorskiego
PRZESTRZEŃ MIEJSKA
Grupa Przestrzeń Miejska po rozpoznaniu i przedyskutowaniu podstawowych problemów, z którymi zmagają się mieszkańcy Krakowa podzieliła się na dwie mniejsze podgrupy.
Pierwsza z nich zajęła się opracowaniem rozwiązań kilku ważnych zagadnień z zakresu estetyki miasta, reklamy, zielenii i przestrzeni publicznych. Zbyt duża ilość reklam, szum informacyjny, szpecące krakowskie ulice biblordy czy szyldy mogą być znacznie ograniczone poprzez rozszerzenie parku kulturowego na kolejne dzielnice centralne (Kazimierz i Podgórze), prowadzenie akcji informujących przedsiębiorców o racjonalnych i efektywnych drogach promocji oraz ograniczenie ilości nośników reklamowych znajdujących się na terenach należących do gminy. Jednym z głównych postulatów grupy było wprowadzenie podatku od komunikatu reklamowego. Jako (często mimowolni) odbiorcy reklam Krakowianie i Krakowianki powinni mieć możliwość uzyskania zysku z faktu ich obecności w przestrzeni miasta. W ten sposób zgromadzone środki zasiliłyby budżet Krakowa. Droższa reklama zewnętrzna pozwoliłaby także na znaczne ograniczenie jej dostępności, a co za tym idzie - ilości.
W zakresie zieleni miejskiej uczestnicy forum wskazali, korzystając ze wzorów skandynawskich, zapewnienie wszystkim mieszkańcom Krakowa równego dostępu do zieleni – tj. Zapisania w miejskich dokumentach planistycznych wymogu istnienia przestrzeni rekreacyjnych w całym mieście w odległości maksimum kilkuset metrów od zabudowy mieszkaniowej. Kolejnym pomysłem była realizacja tymczasowych skwerów na terenach przeznaczonych pod przyszłą zabudowę. Dzięki takiemu rozwiązaniu na nieużywanych, ogrodzonych działkach powstałyby przyjazne przestrzenie miejskie, które nie tylko wymagałyby niskich nakładów na urządzenie, ale również nie byłyby drogie w utrzymaniu.
Druga podgrupa zajęła się sprawami planowania przestrzennego, architektury i urbanistyki. Pierwszym postulatem jej członków jest utworzenie Krakowskiego Kodeksu Urbanistycznego, który stałby się miejskim dokumentem określającym minimalne wymagania dotyczące kształtu wszystkich planowanych w mieście inwestycji, również tam, gdzie nie obowiązują plany zagospodarowania przestrzennego. Takie rozwiązanie, która jak podkreślają pomysłodawcy powinno zostać wprowadzane na początku przez samo miasto w ramach gminnych inwestycji, pozwoliłoby na zapewnienie równomiernego rozwoju przestrzennego Krakowa.
Drugim wypracowanym przez grupę projektem był pomysł utworzenia internetowego narzędzia, które umożliwiałoby dostęp do wszystkich miejskich dokumentów planistycznych w tym tzw. WZ-ek oraz ułatwiłoby włączanie się mieszkańców w proces konsultacji społecznych. Równolegle prowadzony miałby być projekt edukacyjny skierowany do mieszkańców Krakowa, połączony z warsztatami projektowymi w konkretnych lokalizacjach.
Kacper Kępiński – członek grupy Przestrzeń Miejska w ramach Forum, redaktor Magazynu Krakowskiego. Działacz stowarzyszenia Przestrzeń-Ludzie-Miasto i Fundacji Instytut Architektury.
autor: Kacper Kępiński
fot. Piotr Płucienniczak