Radni oburzeni zachowaniem dyrektora ZIKiT. Wezwali prezydenta Majchrowskiego

Poniedziałkowe posiedzenie nadzwyczajnej komisji transportowej zakończyło się wezwaniem do stawiennictwa prezydenta Jacka Majchrowskiego. Wniosek przeszedł jednogłośnie.

W poniedziałek odbyło się, trwające ponad trzy godziny, posiedzenie nadzwyczajnej komisji transportowej Rady Miasta Krakowa. Przedstawiciele komitetu „Nic o nas bez nas” przez blisko dwie godziny referowali kwestię braku pozwolenia konserwatorskiego na montaż słupków czy malowanie pasów na terenie układów urbanistycznych wpisanych do rejestru zabytków.

Konserwator nie wyraził zgody

Joanna Kowalczyk zwróciła uwagę, że doszło do ingerencji w układ urbanistyczny m.in. Starego Podgórza, Kazimierza czy Starego Miasta. – Wyrok sądu administracyjnego z 2014 roku nie przewiduje tzw. legalizacji samowoli konserwatorskiej – mówiła.

Dodała, że w 2016 roku Wojewódzki Konserwator Zabytków zaopiniował negatywnie urzędnikom Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu ich pytanie ws. możliwości stawiania słupków oraz umieszczania znaków poziomych m.in. na obszarze wpisanym do UNESCO.

– Wszystkie prace wymagały pozwolenia konserwatorskiego. Prosiliśmy wielokrotnie o wstrzymanie tych prac, ale zostało to zlekceważone – wtórowała inna przedstawicielka komitetu, Agnieszka Madeja. Poinformowała, że konserwator przeprowadził jednodniową kontrolę dopiero w styczniu 2018 roku. – Konserwator dostrzegł błędy, ale postanowił wraz z ZIKiT-em podjąć współpracę o współdziałaniu organów – podkreśliła.

W sprawie interweniuje wicepremier

Agnieszka Gilarska, pełnomocnik komitetu „Nic o nas bez nas” zdradziła, że działanie konserwatora Jana Janczykowskiego nie uzyskało aprobaty Generalnego Konserwatora Zabytków. Swoje stanowisko wicepremier i minister kultury, Piotr Gliński wyraził w odpowiedzi na interpelację poselską.

– Odpowiedź na interpelację jest druzgocząca dla prezydenta Majchrowskiego. Okazało się, że doszło do naruszenia ustawy o ochronie zabytków – podkreśliła Gilarska, która później mówiła, że pismo wicepremiera stawia również w złym świetle Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków. – To jest wstyd dla konserwatora i pierwszy raz się zdarza, odkąd pan Janczykowski jest dyrektorem, żeby generalny konserwator działał w trybie nadzoru – dodała.

Skarga na brak nadzoru

Później m.in. Magdalena Baczyńska zreferowała skargę Stowarzyszenia Stare Podgórze skierowaną do komisji rewizyjnej na nieodpowiedni, jej zdaniem, nadzór urzędników ZIKiT nad realizacją umowy ws. przygotowania projektu reorganizacji strefy płatnego parkowania. Mieszkańcy wytykali m.in. brak odpowiedniej liczby spotkań konsultacyjnych, błędy w projektach organizacji ruchu czy lakoniczne odpowiedzi na kierowane przez krakowian wnioski ws. zmian.

Po ponad dwóch godzinach prezentacji do głosu mogli dojść przedstawiciele prezydenta Majchrowskiego, który mimo zaproszenia ze strony przewodniczącego komisji, Wojciecha Wojtowicza, nie pojawił się na posiedzeniu. W liście do przewodniczącego rady poinformował, że reprezentować go będą przedstawiciele ZIKiT.

„Jestem zdumiony zachowaniem”

Głos zabrał dyrektor ZIKiT, Andrzej Mikołajewski. – Na te pytania odpowiemy, ale nie dziś, bo na gorąco można popełnić błędy. Mi też zależy na tym, aby te sprawy zostały wyjaśnione, bez względu na to, jaka będzie prawda – stwierdził szef miejskiej jednostki i zakończył swoje wystąpienie.

– Czy to jest całe uzasadnienie państwa? – zapytał przewodniczący komisji. Dyrektor ZIKiT odpowiedział tylko „tak”, co wywołało śmiech na sali. – Jestem zdumiony zachowaniem, bo myśmy ten porządek wysłali tydzień temu. Mieliście dziś szansę na ustosunkowanie się do tego, co przez ostatnie miesiące było omawiane w komisji rewizyjnej. Czuję się zawiedziony postawą przedstawicieli ZIKiT. Jest mi bardzo przykro, że tak to wygląda – odpowiedział Wojciech Wojtowicz z Platformy Obywatelskiej.

Dobre imię ZIKiT próbował uratować Michał Gołębiowski, kierownik zespołu organizacji i nadzoru. Który odniósł się do kwestii realizacji umowy na organizację ruchu w strefie płatnego parkowania. Stwierdził, że została przeprowadzona odpowiednia liczba spotkań konsultacyjnych, ale nie podał konkretnej liczby ani wykazu.

Wicedyrektor ZIKiT, Łukasz Franek dodał natomiast, że e-maile od mieszkańców nie pozostały bez odpowiedzi. Przyznał co prawda, że często zdarzały się listy dziękujące jedynie za przesłanie wiadomości.

Radni wzywają prezydenta

Zachowanie dyrektora ZIKiT, Andrzeja Mikołajewskiego oraz niewystarczające tłumaczenia podległych jemu pracowników nie zadowoliły radnych. – Myślę, że kontynowanie dziś wobec kompletnego nieprzygotowania ZIKiT do udzielenia odpowiedzi na wystąpienia jest bezzasadne. Prosiłbym pana przewodniczącego o dyscyplinowanie pracowników ZIKiT. Panie dyrektorze, pan jest dziś kompletnie nieprzygotowany – mówił szef klubu Platformy Obywatelskiej Andrzej Hawranek.

Radni jednogłośnie, Platformy Obywatelskiej oraz Prawa i Sprawiedliwości, przegłosowali wezwanie prezydenta Jacka Majchrowskiego na następne posiedzenie 11 czerwca.