Wachlarz artystycznych propozycji w MOCAK-u

Trzy nowe wystawy i kino letnie. W najbliższym czasie warto zajrzeć do Muzeum Sztuki Współczesnej MOCAK. Twórczość młodych artystów, a do tego szczypta abstrakcji – to czeka na zwiedzających w najbliższym czasie.

Twórczość Friedricha Vordemberge-Gildewarta prezentowana w ramach „Do Absolutu poprzez Abstrakcję”, „Gra w murach Akademii” oraz wystawa prac artystów walczących o nagrodę Fundacji Vordemberge-Gildewart – te trzy nowości już od czwartku czekają na odwiedzających MOCAK.

Sztuka abstrakcji

– Proponujemy szeroki wachlarz artystycznych propozycji – zapewnia Maria Anna Potocka, dyrektor MOCAK-u. I od razu nawiązuje do pierwszej z wymienionych wyżej wystaw.

– Wystawa prac Vordemberge-Gildewarta w Galerii Alfa jest pierwszą tego typu ekspozycją w Polsce. Jego twórczość wpisuje się w najważniejszy nurt konstruktywizmu europejskiego okresu międzywojennego. Prezentujemy rodzaj retrospektywy, czyli ukazania jego intuicji kompozycyjnej i tego, jak język geometrii reagował na różne sytuacje, również dramaty historyczne XX wieku. Staraliśmy się podkreślić tę tajemnicę przekazu abstrakcyjnego, która jest dość wyraźna – mówi Potocka.

Ten niemiecki artysta, urodzony w 1899 roku, w historii sztuki zapisał się jako malarz. Dość szybko zyskał uznanie i jako reprezentant międzynarodowej awangardy należał do wielu grup artystycznych, m.in. De Stijl czy die abstrakten hannover. W latach 30. sytuacja polityczna zmusiła go do emigracji – jego żona Ilse Leda była Żydówką, a jego prace zostały zaliczone do „sztuki zdegenerowanej”.

Vordemberge-Gildewart stworzył 222 numerowane chronologicznie obrazy na płótnie. Stanowiły próbę stworzenia uniwersalnej struktury za pomocą jak najmniejszej ilości użytych środków. Jego prace znajdują się w najważniejszych muzealnych kolekcjach na całym świecie – w tym w Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Nowym Jorku czy Tate Modern w Londynie.

Czas na nagrody

Fundacja Vordemberge-Gildewarta co roku organizuje w różnych krajach konkurs stypendialny. Jego pierwsza polska edycja odbyła się w 2011 roku właśnie w MOCAK-u. Po kilku latach konkurs wrócił do Krakowa.

– W tym roku bierze w nim udział 16 artystów. Aby stworzyć jak najbardziej obiektywne pole wyboru, poprosiliśmy o zarekomendowanie twórców przez instytucje z całej Polski, którzy pochodzą z różnych regionów naszego kraju. W składzie jury znalazło się 6 przedstawicieli zagranicznych instytucji, którzy nie oglądali prac przed obradami i nie wiedzieli, jacy artyści będą prezentowani. Daje to przede wszystkim świeże spojrzenie na polską sztukę – mówi Delfina Jałowik.

Wszystkie biorące udział w konkursie prace można oglądać w Galerii Beta. W tym roku zwyciężczynią została Diana Lelonek, a dwa kolejne miejsca przypadły Maciejowi Cholewie i Małgorzacie Goliszewskiej.

Gra w murach Akademii

Natomiast w Galerii Re zwiedzający będą mieli okazję zobaczyć „Grę w murach Akademii”. W przestrzeni galerii znalazły się prace obecnych studentów i absolwentów Wydziału Rzeźby Akademii Sztuk Pięknych w Wilnie. Prezentowane obiekty, instalacje i filmy powstały w latach 2014 – 2018 pod kierunkiem Deimantasa Narkeviciusa. W przyjętej przez niego metodzie młodzi artyści wyznaczają sobie zadania do realizacji, które konsultują z profesorem. A jak wiadomo – te artystyczne poszukiwania są naprawdę różne.

MOCAK-owe kino letnie

Podobnie jak w zeszłym roku, w lipcu i sierpniu, MOCAK zaprasza na pokazy filmów w ramach kina letniego. W każdy piątek, od 29 czerwca do 31 sierpnia, wyświetlane będą filmy związane tematycznie z trwającą już wystawą „Ojczyzna w sztuce”. W programie m.in. „Imigranci”, „Pogorzelisko”, „Za jakie grzechy, dobry Boże?” czy „Demon”. Każdy pokaz rozpocznie się o 21.00. Wstęp wolny.