Przez strefę płatnego parkowania padły serwery miasta

Mieszkańcy nowej strefy, posiadający samochody, przypomnieli sobie o obowiązku kupna abonamentu postojowego. Z powodu zwiększonego zainteresowania padły serwery w Zarządzie Infrastruktury Komunalnej i Transportu. Za kilka dni może okazać się, że urzędnicy nie poradzili sobie z rozszerzeniem strefy.

Biuro strefy płatnego parkowania przy ul. Kalwaryjskiej przeżywa istne oblężenie. W poniedziałek cały dzień tworzyły się tam kolejki. – Ludzie przypomnieli sobie, że nie mają abonamentów. W tym momencie muszą czekać, aby dostać się do okienka – mówi Michał Pyclik z biura prasowego ZIKiT.

Większe zainteresowanie

Poniedziałek był pierwszym dniem, od kiedy zaczęła obowiązywać rozszerzona strefa płatnego parkowania. W tym dniu mieszkańcy zorientowali się, że należy zaopatrzyć się w abonament postojowy. Dla osoby mieszkającej na terenie danej podstrefy miesięczny koszt karty parkingowej to 10 złotych.

Od początku stycznia do końca lutego pracownicy Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu wydali w sumie niecałe sześć tysięcy kart postojowych. – Teraz do naszych punktów obsługi przychodzi ponad szcześćset osób – informuje Pyclik. Wczoraj w południe ZIKiT podliczył wydaną do tej pory liczbę ulgowych abonamentów dla mieszkańców strefy. Wyszło grubo ponad dziewięć tysięcy.

Trzy tysiące osób urzędnicy musieli obsłużyć w cztery dni. – Nie ma co się dziwić, że tworzą się kolejki – komentuje przedstawiciel miejskiej jednostki. Na czynne trzy punkty, gdzie można złożyć wniosek o kartę parkingową, największe tłoki panują w głównym punkcie przy ul. Kalwaryjskiej. – Zlikwidowaliśmy oddział przy ul. Centralnej, ponieważ nie cieszył się zainteresowaniem. Osoba, która tam pracowała, została przeniesiona do wzmocnienia innego biura – wyjaśnia Pyclik. Gdzie jest najmniej osób i najszybciej załatwimy sprawę? W oddziale ZIKiT-u pod trybunami stadionu Wisły.

Padły serwery

Zwiększone zainteresowanie panuje nie tylko w stacjonarnych punktach urzędu. Wielkim zainteresowaniem cieszyło się składanie wniosków przez internet. Piszemy "cieszyło się", ponieważ przestały działać serwery miejskiej jednostki.

Prawie półtora tysiąca osób w kilka dni złożyło przez internet wniosek o abonament postojowy. To wystarczyło, aby zablokować całkowicie elektroniczne formularze. – Problem będzie naprawiony w przeciągu trzech dni – obiecuje Pyclik. – Mogę jedynie przeprosić za utrudnienia – dodaje.