Kraków z najmniejszą liczbą wykrywanych przestępstw

Ze statystyk za rok 2013 wynika, że w Krakowie jest najmniejszy wskaźnik wykrywalności przestępstw – 47,2%, podczas gdy w powiecie krakowskim to ponad 60%, a w limanowskim ponad 80% – podaje Główny Urząd Statystyczny. Skąd dysproporcja?

Jak tłumaczy starszy sierżant Krzysztof Łach z zespołu prasowego małopolskiej policji, w odczytywaniu statystyk trzeba brać pod uwagę wielkość aglomeracji oraz charakterystykę spraw, z którymi ma się do czynienia. – Są to podstawowe czynniki wpływające na ocenę przedstawionych wyników. Stąd pojawia się tutaj tak duża rozbieżność między miastami, jeśli chodzi o wskaźnik wykrywalności przestępstw – tłumaczy Krzysztof Lach i dodaje, że gdyby rozszerzyć zakres danych, które bierze się pod uwagę, to inne miasta generowałyby większy wskaźnik zagrożenia przestępczością niż Kraków. Trzeba by podać i wyszczególnić wszystkie aspekty, czynniki i rodzaje przestępstw, aby jednoznacznie stwierdzić, w którym mieście żyje się bezpieczniej – mówi st. sierżant.

Mniej przestępstw w całej Małopolsce

Z danych wynika także, że w całym województwie małopolskim stwierdzono popełnienie 86,500 tysięcy przestępstw. Pod tym względem z roku na rok jest lepiej. W 2011 roku stwierdzono popełnienie 98,440 tysięcy przestępstw, rok później 96,920 tysięcy. – Na podstawie tych danych śmiało można stwierdzić, że przestępczość w stosunku do lat ubiegłych spadła, natomiast wykrywalność plasuje się na podobnym poziomie – komentuje Krzysztof Łach.

Jest to 12-procentowy spadek ogólnej liczby stwierdzonych przestępstw. Policjanci „rozliczyli" z popełnionych przestępstw ponad 29 tysięcy osób, którym postawiono zarzuty oraz 1292 nieletnich. Spadek liczby przestępstw w sposób szczególny dotyczy kategorii czynów związanych z przemocą wobec ofiary i utraty przez nią mienia. – Możemy mówić o mniejszej liczbie zabójstw (o 29%), rozbojów i wymuszeń rozbójniczych (o aż 98%), bójek i pobić (prawie 10%), przestępstw związanych z doznaniem uszczerbku na zdrowiu (prawie 16%), kradzieży (6,5%) oraz kradzieży samochodów (44%). Mniej było także aktów wandalizmu związanych z niszczeniem mienia (o 9%) – mówi Mariusz Ciarka, rzecznik prasowy małopolskiej policji.

Na podobnym poziomie utrzymuje się liczba kradzieży z włamaniem. Statystycznie wzrosła liczba gwałtów – między innymi dlatego, że krakowscy policjanci zatrzymali seryjnego gwałciciela, któremu postawiono zarzuty obejmujące nie tylko czyn popełniony tuż przed zatrzymaniem, ale także konsekwentnie rozliczono go z wcześniejszych.

Więcej policjantów – mniej przestępstw?

Po wydarzeniach z jesieni 2013 roku, władze miejskie podstawiły sobie za zadanie, aby rok następny był o wiele bezpieczniejszy dla krakowian. Dlatego jednym z pierwszych kroków było wzmocnienie garnizonu policyjnego. W całej Małopolsce do służby weszło 443 funkcjonariuszy.

Aby wzmocnić służby patrolowe w Krakowie, Komendant Główny Policji na wniosek Małopolskiego Komendanta Wojewódzkiego Policji zdecydował także o skierowaniu do służby w ramach tzw. adaptacji zawodowej absolwentów policyjnych szkół, którzy od początku grudnia rozpoczęli patrole na krakowskich ulicach. Dodatkowo, władze miasta zdecydowały o przekazaniu kwoty 100 tysięcy złotych na pół tysiąca dodatkowych służb patrolowych. – Dzięki nowym przyjęciom, z początkiem roku w Komendzie Miejskiej Policji w Krakowie nie ma wakatów. Nowoprzyjęci zostali skierowani na szkolenie podstawowe, pierwsi z nich pojawią się na ulicach Krakowa w marcu – tłumaczy Ciarka.