Na poniedziałkowej konferencji przewodniczący klubu PO w radzie miasta Grzegorz Stawowy wraz Dominikiem Jaśkowcem przedstawili projekt uchwały o przeprowadzenie referendum w Krakowie. Zaprezentowali również cztery pytania, które powinny się w nim, obok pytania o organizację ZIO, znaleźć. Referendum miałoby się odbyć 25 maja.
Radni PO chcą, aby krakowianie zdecydowali o tym, czy Kraków ma być organizatorem Zimowych Igrzysk Olimpijskich w 2022 roku, ale oprócz tego postanowili dodać jeszcze trzy inne pytania o: metro, monitoring wizyjny oraz budowę ścieżek rowerowych. – Skoro organizujemy referendum za milion złotych, to warto zapytać mieszkańców o inne, kluczowe dla miasta rzeczy – stwierdził Grzegorz Stawowy.
Pakiet informacyjny o metrze
Sporo kontrowersji wśród zebranych na spotkaniu dziennikarzy, wywołało pytanie o metro. Zdaniem przedstawicieli mediów, odpowiedź pozytywna bądź negatywna nie będzie miała żadnych konsekwencji. Z tym nie zgodził się jednak przewodniczący klubu PO w radzie miasta. – Obecnie metro nie pojawia się nigdzie w dokumentach oprócz studium, które jest projektem. Jeśli krakowianie powiedzą „tak” dla metra, to zostanie ono wpisane w dokumenty finansowe i być może już w przyszłym roku znajdą się pieniądze na wstępne plany – odpowiedział Stawowy.
Dodatkowo, jak zauważył radny Jaśkowiec, samo referendum poprzedzi kampania informacyjna. – Urząd miasta będzie musiał pokazać, jak będzie wyglądało metro: ile będzie linii, jakie będą jego koszty, prezydent będzie musiał się na ten temat wypowiedzieć. Mieszkańcy dostaną pakiet informacji, który pomoże im dokonać wyboru – wytłumaczył radny.
„Nie będziemy budować ścieżek rowerowych”
Również zapis o „większych środkach na budowę ścieżek rowerowych” można uznać za mało konkretny. Bez odpowiednich stawek, czy procentowo określonych środków z budżetu, nie będzie wiadomo, co oznacza termin „większe środki”. – Nie możemy ustalać stawek w budżecie. To niezgodne z prawem – mówi Grzegorz Stawowy. A co w przypadku, gdy krakowianie powiedzą „nie” budowie ścieżek? – To nie będziemy ich budować – stwierdził Dominik Jaśkowiec.
PKW nie zaleca, ale i tak połączą z głosowaniem
Państwowa Komisja Wyborcza od początku nie zaleca łączenia referendum z głosowaniem do Parlamentu Europejskiego. Jednak zdaniem radnych, tylko taki ruch zapewni wymaganą, 30-procentową frekwencję. Dodatkowo samorządowcy pokazują przykłady z innych miast, gdzie w ciągu głosowań były przeprowadzane referenda lokalne. – Również podczas wyborów samorządowych są przecież dzielona wybory na radnych i prezydenta oraz radnych dzielnicowych. Są dwie komisje, w dwóch oddzielnych salach. Tak samo będzie 25 maja – powiedział Jaśkowiec.
Czy pytania się jeszcze zmienią?
Zdaniem wielu, powinno być więcej pytań. Radny PO wytłumaczył jednak, że maksymalna zalecana liczba pytań nie powinna przekraczać pięciu, a ich konstrukcja nie powinna być skomplikowana. Innymi słowy, im prościej tym lepiej. – Wszystko zależy od radnych – mówi Grzegorz Stawowy. – Mamy 24 godziny, aby się zastanowić nad ewentualnymi zmianami. Wiemy, że PiS chce dodać pytanie o mieszkaniach socjalnych.
Z projektu radnych PO wynika, że zadane zostaną następujące pytania:
1. Czy jest Pan/Pani za zorganizowaniem i przeprowadzeniem przez Kraków Zimowych Igrzysk Olimpijskich w 2022 roku?
2. Czy jest Pan/Pani za budową metra w Krakowie?
3. Czy jest Pan/Pani za stworzeniem w Krakowie systemu monitoringu wizyjnego, którego celem byłaby poprawa bezpieczeństwa w mieście?
4. Czy w Krakowie powinno się przeznaczać większe środki budżetowe na budowę ścieżek rowerowych?