Co dalej z basenem "Polfy"?

Mieszkańcy Krakowa liczą na to, że basen „Polfy” odzyska dawny blask i będzie ponownie zachwycał. Według informacji uzyskanych z Zarządu Infrastruktury Sportowej wynika, że przy ul. Eisenberga za około trzy lata będzie można korzystać z wodnych atrakcji pod gołym niebem. Jeśli wszystkie założenia zostaną spełnione, w Krakowie będziemy mogli cieszyć się z otwartego kompleksu basenowego z prawdziwego zdarzenia. Ostatnie doniesienia na temat planowanej inwestycji pojawiły się w listopadzie ubiegłego roku i od tamej pory temat ucichł. Co dzieje się z inwestycją? Postanowiliśmy to sprawdzić.

Na razie negocjują

Rzecznik prasowy Zarządu Infrastruktury Sportowej Jerzy Sasorski informuje LoveKraków.pl, że do tej pory odbyły się cztery tury negocjacji, a kolejne dwie planowane są na kwiecień. Ich celem jest uzgodnienie zakresu przedsięwzięcia oraz dalsze procedowanie postępowania. – Aktualny harmonogram realizacji zakłada podpisanie umowy z partnerem prywatnym do końca 2014 roku. Na rok 2015 przewidziano natomiast pozyskanie finansowania i rozpoczęcie budowy. Zgodnie z tym planem obiekt byłby oddany do użytku prawdopodobnie z końcem 2016 lub w pierwszej połowie 2017 roku – mówi Sasorski.

Co i za czyje?

Według założeń, które można znaleźć na stronie ZIS, Centrum Sportu i Rekreacji będzie dużym kompleksem basenowym z wieloma atrakcjami wodnymi i suchymi, do których należą trzy boiska do siatkówki plażowej, spełniające normy Polskiego Związku Piłki Siatkowej, z możliwością utworzenia na nich trybun. Boiska miałyby być wykorzystywane przy organizacji różnego rodzaju turniejów siatkówki plażowej. Poza nimi planowane jest stworzenie innych obiektów, mających zapewnić rozrywkę w centrum miasta. Czy uda się wykonać wszystkie założenia? Skąd wziąć środki na tak duży kompleks, zawierający zarówno otwarte, jak i zadaszone niecki basenowe, parking podziemny i hotel?

– Planuje się, że koszty inwestycji zostaną pokryte ze środków podmiotu prywatnego (wkład własny partnera prywatnego oraz zaciągnięty przez niego kredyt). Przewiduje się możliwość dopłat do usług realizowanych w tzw. części publicznej inwestycji, np. w formie wykupu zajęć dla dzieci czy dofinansowania biletów wstępu dla seniorów lub rodzin wielodzietnych – tłumaczy rzecznik ZIS.

Sasorski nie podaje o jakich kwotach jest mowa. Jeśli chodzi o realizację planowanych projektów, przedstawiciel ZIS mówi: – Zakres części komercyjnej pozostaje w gestii podmiotu prywatnego i to ostatecznie on, kierując się własnym doświadczeniem i wyliczeniami, po zaopiniowaniu przez podmiot publiczny, określi ostateczne funkcje dla tej części.

Za mała pływalnia

Pomysł budowy otwartego kompleksu basenowego w centrum miasta wydaje się ciekawy i może przynieść dużo korzyści zarówno miastu, jak i jego mieszkańcom, jednak w tak dużym ośrodku rekreacji uderza fakt braku pływalni sportowej o długości 25 lub 50 metrów, przeznaczonej wyłącznie do pływania.

Zarząd Infrastruktury Sportowej tłumaczy tę decyzję dwiema przyczynami: jedną z nich było podjęcie przez władze Uniwersytetu Jagiellońskiego decyzji o budowie basenu o wymiarach olimpijskich na swoim kampusie. Według ZIS budowa drugiego takiego obiektu jest niezasadna. Drugim z powodów jest fakt, iż przeprowadzone analizy wstępne wykazały, iż inwestowanie w pływalnię pięćdziesięciometrową będzie nieopłacalne ze względu na wysokie koszty zarówno budowy, jak i utrzymania takiego obiektu. Dlatego budowa, realizowana w formule partnerstwa publiczno-prywatnego, obejmować będzie wielofunkcyjny obiekt rekreacyjno-sportowy.

– Będzie on nawiązywał do tradycji miejsca (odkryty basen rekreacyjny z mokrym placem zabaw i różnorodnymi urządzeniami przeznaczonymi do rekreacji w tzw. części publicznej), a ponadto - dzięki starannie dobranym funkcjom w części komercyjnej - zapewni partnerowi prywatnemu odpowiedni poziom przychodów, który zbilansuje poniesione nakłady przy minimalnym udziale finansowym miasta – mówi rzecznik ZIS. Sasorski wspomina także o niecce basenu rekreacyjnego. Powierzchnia lustra wody wynosić ma około 400-500 metrów kwadratowych, czyli będzie to basen o długości około 25 metrów, jednak jego głębokość (110-130 cm) oraz przeznaczenie rekreacyjne nie dają możliwości pływania sportowego.

Park Wodny – konkurencja?

Czy wobec istnienia tak popularnego wśród krakowian Parku Wodnego, który od ponad dekady oferuje mieszkańcom wodną rozrywkę, powstanie drugiego dużego kompleksu wodnego jest zasadne? Za budową Centrum Sportu i Rekreacji przy ul. Eisenberga może przemawiać jego lokalizacja oraz fakt, że będzie to ośrodek w dużym stopniu otwarty, czego brakuje w Krakowie. – Istnieje ogromny deficyt, jeśli chodzi o tego typu obiekty w Krakowie. W tej chwili w zasobach Gminy Miejskiej Kraków znajdują się tylko dwa baseny otwarte prowadzone przez kluby sportowe (Clepardia przy ul. Mackiewicza oraz Wanda przy ul. Bulwarowej). Powstanie tego typu obiektu w centrum Krakowa wypełni istniejącą niszę. Potrzeby w tym zakresie są ogromne, biorąc pod uwagę chociażby burzliwą debatę medialną na temat braku odkrytych basenów i kąpielisk w mieście, jaka towarzyszy nam od wielu lat w sezonie letnim – tłumaczy Jerzy Sasorski.

I dodaje, że uważna lektura założeń koncepcyjnych dotyczących przedsięwzięcia powinna doprowadzić do oczywistego wniosku, że mamy tutaj do czynienia raczej ze średniej wielkości wielofunkcyjnym obiektem rekreacyjno-sportowym, a nie z typowym aquaparkiem. – Miasto nie planuje zrealizować w tym miejscu drugiego parku wodnego, stanowiącego konkurencję dla istniejącego. W części publicznej planowany basen ma służyć sezonowej rekreacji wodnej pod gołym niebem. W tej funkcji obiekt będzie raczej budynkiem komplementarnym, a nie konkurencyjnym w stosunku do istniejącego aquaparku. Obowiązek zapewnienia mieszkańcom terenów rekreacyjnych i urządzeń sportowych jest zadaniem własnym gminy i wynika z Ustawy o samorządzie gminnym, dlatego rozważanie, czy miastu wolno budować obiekty sportowo-rekreacyjne jest tak samo nieuprawnione, jak nieuzasadniony jest wniosek, że każdy obiekt sportowy wybudowany przez miasto jest konkurencyjny wobec Parku Wodnego – twierdzi Jerzy Sasorski.

Co będzie w OSiR?

– basen rekreacyjny o powierzchni lustra wody ok. 400-500m2 i głębokości 110-130cm

– dwa brodziki: większy o powierzchni ok. 150m2 oraz mniejszy 50-70m2

– suchy oraz mokry plac zabaw zawierający zjeżdżalnie, sikawki wodne, fontanny

– punkty gastronomii

– atrakcje zewnętrzne: siłownię, trzy boiska do siatkówki plażowej z możliwością tworzenia trybun, miejsca do leżakowania oraz miejsca do gry w bule, tenisa stołowego i szachy.