Reklamy w Podgórzu bezpieczne
Szpecące i krzykliwe reklamy oraz banery jak wisiały, tak będą jeszcze wisieć, ponieważ Zarząd Infrastruktury Komunalnej i Transportu ma kłopoty... organizacyjne. – Musimy tak się zorganizować, żeby nie osłabła kontrola i działania w innych częściach miasta – tłumaczy Piotr Hamarnik z ZIKiT-u, w którym pracuje blisko 500 osób. Również Główny Plastyk Miasta nie wyraża większego zainteresowania sprawą. – Tym będzie się zajmował mój następca – mówi Jacek Maria Stokłosa, który niedługo przejdzie na emeryturę.
W artykule z 20 grudnia 2012 roku postawiliśmy pytanie: czy Główny Plastyk Miasta posprząta Podgórze? Minęły trzy miesiące i nadal nie mamy odpowiedzi. Wiadomo jednak, że nie będzie to Jacek Maria Stokłosa, który odchodzi na emeryturę, a nazwisko jego następcy ma pojawiać się na dniach.
Z informacji, do jakich wtedy dotarliśmy, wynikało, że w tym roku miały zostać zintensyfikowane prace nad usuwaniem nielegalnych reklam. – Środek miasta mamy już w miarę czysty i elegancki. Teraz trzeba będzie zająć się Kazimierzem i Podgórzem – mówił Jacek Stokłosa. Plastyk wytłumaczył też, dlaczego dopiero w 2013 roku zabierze się za „oczyszczanie” Podgórza. – To wynika z tego, że nie mamy takich mocy przerobowych, jakie byśmy chcieli. Pierwsze w kolejności miały zostać usunięte elementy samowolnie powieszone i wchodzące w przestrzeń, którą zarządza ZIKiT. – Na pierwszy ogień idą te rzeczy, które można najłatwiej usunąć, na razie inspektorzy ostrzegają, że jeżeli ktoś tego nie usunie, to będzie płacił karę – mówił w grudniu Stokłosa.
Wydaje się jednak, że nic się nie zmieniło od tego czasu. Dlaczego? Problemy organizacyjne. – Przygotowujemy się organizacyjnie do tego zadania. Należy pamiętać, że to nie jest tylko kwestia pójścia w teren. To wiele dni w terenie, potem kolejne tygodnie na przygotowanie decyzji i dopilnowanie spraw. W przypadku Centrum zaangażowanych było kilkanaście osób. Teraz musimy tak się zorganizować, żeby nie osłabła kontrola i działania w innych częściach miasta – tłumaczy Piotr Hamarnik z ZIKiT-u.
Zapytany o to samo Jacek Maria Stokłosa, powiedział, że to zależy od większego zaangażowania Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu i zacząć należy od Kazimierza, a dopiero później będzie można zająć się Podgórzem.
fot. K.Kot, J.Smoter/lovekrakow.pl