Rusza kampania informacyjna ZIO 2022. Namiot zdziała cuda?
Czy w trzy tygodnie da się przekonać krakowian do tego, że igrzyska korzystnie wpłyną nie tylko na wizerunek samego miasta, ale także na jego infrastrukturę i rynek pracy? Na to pytanie nie odpowiedzieli twierdząco ani wiceprezydent Magdalena Sroka, ani Mateusz Zmyślony, ekspert ds. komunikacji w KKK 2022. Jednak oboje wierzą, że tak będzie. Wiara czasem czyni cuda.
A wiara ta ma zostać poparta sprawną kampanią informacyjną oraz wizerunkową. Bo to, jak przyznają nowe władze Komitetu Konkursowego Kraków 2022, kulało najbardziej w ostatnich miesiącach.
Za 160 tysięcy złotych negatywny trend wśród krakowian ma się obrócić o 180 stopni. – Wierzymy w sens igrzysk, nie robimy tego na siłę. Ale równocześnie jasno mówimy: to jest biznes. Po UEFA EURO 2012 Polska jako marka wzrosła na świecie o 75%. Po ZIO liczba turystów może się zwiększyć z obecnych 9 do 12 milionów rocznie – mówi Mateusz Zmyślony, ekspert branży reklamowej, główny architekt zakończonej sukcesem kampanii informacyjnej z 2006 roku dotyczącej mistrzostw Europy w piłce nożnej.
Nie są pewni, ale wierzą
Jednak nie wie, czy uda mu się przekonać krakowian do tego, by zagłosowali na „tak” w referendum 25 maja. – Mamy skromne środki i trzy miesiące za mało na działanie, ale będziemy walczyć jak lwy – zapewnia Zmyślony. Podobnie twierdzi wiceprezydent Magdalena Sroka. – Wierzymy w to, że się uda – mówi.
Czym będą walczyć? W przestrzeni publicznej pojawią się billboardy (ponad setka), baner reklamowy na budowanym centrum konferencyjnym, reklamy na tramwajach oraz, co najważniejsze, działający od dziś namiot, w którym od godziny 10 do 18 codziennie będą pełnić dyżury eksperci komitetu konkursowego. – Ja tu będę mieszkał do 23 maja – stwierdził Zmyślony. – To jest miejsce debaty, rozmowy – dodała przewodnicząca KKK 2022 Magdalena Sroka. – Jesteśmy w stanie odpowiedzieć na każde pytanie dotyczące igrzysk i ich organizacji. Zapraszamy wszystkich, którzy chcą porozmawiać, dowiedzieć się szczegółów. Zależy nam na tym, żeby rozwiać główne wątpliwości i zarzuty pojawiające się w internecie – zachęca Zmyślony.
W internecie wygrywa populizm?
Dlatego również sieć stała się polem działania speców od marketingu. Obecnie idea igrzysk skutecznie przegrywa w wirtualnej rzeczywistości z „populistycznymi i płaskimi opiniami” dotyczącymi ZIO w Krakowie, stwierdza Mateusz Zmyślony. Na stronie komitetu już można zauważyć sześć głównych tematów-wątpliwości, z którymi chcą rozprawić się eksperci komitetu. – Krakowianie nic nie wiedzą o kosztach organizacji igrzysk. Tymczasem wkład Krakowa w koszty organizacji wyniesie 4,5% (co wynosi około 300 mln złotych – przyp. red), pieniądze na niektóre inwestycje bez igrzysk się nie znajdą, po imprezie zostanie nam 2,5 tysiące mieszkań komunalnych – wymienia Zmyślony. – Nie musimy się też bać o pogodę czy Park Narodowy w Tatrach, bo w Krakowie nie będzie żadnych dyscyplin pod gołym niebem, a konkurencje alpejskie zostały przeniesione na Słowację.
Smog i korki znikną
Oprócz tych aspektów, komitet skupił się również na walce ze smogiem oraz problemem korków. Zdaniem osób pracujących przy krakowskiej kandydaturze, bez ZIO nie osiągniemy maksymalnie 35 dni z przekroczonymi normami zanieczyszczeń w powietrzu, bo takie są wymogi MKOl-u dla miast gospodarzy. Jeśli chodzi o korki – igrzyska miałyby przyspieszyć rozwój inwestycji drogowych czy poszerzenie i wzmocnienie publicznej komunikacji miejskiej.