Do zdarzenia doszło nad ranem 3 kwietnia przy przystanku autobusowym na ulicy Lubicz. Nieuważny mężczyzna zasnął z głową w zieleni, co postanowiła wykorzystać przechodząca tamtędy mieszkanka Krakowa. Wzięła jego torbę i zaczęła sprawdzać zawartość. Zabrała powerbank i ładowarkę.
Zapomniała jednak, że przystanek znajduje się w zasięgu kamer. Mimo wczesnej pory, jej karygodne zachowanie nie umknęło operatorowi monitoringu, który wysłał na miejsce patrol straży miejskiej. Funkcjonariusze szybko zatrzymali sprawczynię.