"Usunąć samochody z chodników wokół Plant"

10 kwietnia urzędnicy oficjalnie zaprezentowali pomysł wprowadzenia jednokierunkowego ruchu wokół Plant. W ich koncepcji, zdaniem radnego Dzielnicy III Łukasza Wantucha, brakuje całkowitego zakazu parkowania na chodnikach wzdłuż ulic wokół Plant.

Zgodnie z propozycjami grupy ekspertów, samochody miałaby jeździć po jedni zewnętrznej pierwszej obwodnicy, a na pasie przy Plantach miałaby powstać trasa rowerowa. Środek, a więc torowisko, byłby zarezerwowany dla komunikacji tramwajowej i autobusowej. – Rozwiązania, które proponujemy dla Śródmieścia Krakowa, stosowane są w wielu europejskich metropoliach. W bliskim naszemu miastu - Wiedniu - od lat działa tzw. I ring. To także nic innego jak powrót do wcześniejszych już koncepcji prof. Andrzeja Rudnickiego z Politechniki Krakowskiej – tłumaczył dr inż. Tomasz Kulpa, jeden z autorów propozycji zmian.

Radny Wantuch postuluje, aby zamiast planowanej ścieżki rowerowej na wolnym pasie wewnętrznym, zrobić parking dla samochodów oraz zakazać całkowicie parkowania na chodnikach wzdłuż ulic Westerplatte, Basztowej i innych biegnących dookoła Plant. – W ten sposób przechodnie na tych ulicach mieliby cały chodnik wyłącznie dla siebie. Obecnie trzeba się przeciskać między samochodami – mówi Łukasz Wantuch.

Pojawia się jednak obawa o to, że źle zaparkowane samochody mogą doprowadzić do zablokowania ruchu tramwajowego, a ponadto parkujące samochody, które musiałyby przejechać przez torowisko, mogą powodować kolizje z tramwajami i autobusami. – Co do możliwości ryzyka kolizji z tramwajami, jest ono realne. Należy jednak pamiętać, że znaczna część ulic w rejonie I obwodnicy należy do strefy ograniczonego ruchu. Dzięki wzmocnieniu kontroli przez Straż Miejską można znacznie ograniczyć liczbę samochodów bezprawnie naruszających strefę – komentuje radny Wantuch. Zapowiada również, że w najbliższych dniach będzie chciał spotkać się z przedstawicielami ZIKiT-u, aby przedstawić im swoją koncepcję.