Wisła Kraków. Radosław Sobolewski wskazał minimum na trzy ostatnie mecze w lidze
Pod wodzą byłego kapitana Białej Gwiazdy krakowianie nie przegrywają, ale nie potrafią także wygrać. By awansować do kolejnej rundy Pucharu Polski potrzebowali dogrywki i rzutów karnych. W lidze wszystkie trzy mecze z drużynami, które przystąpiły do rozgrywek z zamiarem walki o powrót do ekstraklasy, skończyły się podziałem punktów. W Niecieczy było 0:0. W rywalizacjach u siebie z ŁKS-em i Podbeskidziem mecze miały inne scenariusze, ale gospodarzom nie udało się obronić prowadzenia.
– Ważniejsze są dynamiki w zespole. Jak wyglądają podczas bronienia w wysokim pressingu, jak zachowują się w obronie średniej, jak bronią nisko. Patrzę też, jak atakują. Z naszej perspektywy jesteśmy przygotowani na oba warianty – zapewnia.
W kadrze meczowej ma się znaleźć Michael Pereira, skrzydłowy, który z powodu kontuzji nie grał od 5 sierpnia. Na pełnych obrotach trenuje już Michał Żyro, którego przerwa była krótsza i zdążył już wybiec na boisko w końcówce spotkania z Podbeskidziem.