Pobożne poprawianie po konserwatorach
W październiku miasto odnowiło zabytkową kapliczkę przy ulicy św. Gertrudy, tzw. „latarnię umarłych”. Zyskała ona m.in. jednolitą, jasną elewację. Ktoś jednak uznał, że poprawi efekty pracy konserwatorów i pomalował na czerwono fragment płaskorzeźby przedstawiającej postać Jezusa.
Cenny zabytek Stradomia
„Latarnie umarłych” umieszczano w nieprzyjaznych miejscach poza murami miasta, np. w pobliżu szubienic, przytułków i szpitali zakaźnych. Kapliczka z ul. św. Gertrudy trafiła na to miejsce w XIX wieku, a wcześniej stała właśnie w pobliżu nieistniejącego już szpitala dla chorych wenerycznie.
– Ta kapliczka ma duże znaczenie dla mieszkańców Stradomia, którzy regularnie przynoszą tam kwiaty i świece. To dość unikatowy zabytek, bo takich latarni w Polsce jest jak na lekarstwo – opowiada pan Dariusz, który przez lata mieszkał przy ul. św. Sebastiana. – Ostatnio ją pięknie odremontowano, ale któregoś dnia ktoś postanowił zamanifestować swoją pobożność i pokolorować płaskorzeźbę. Chyba była za mało pstrokata – mówi.
Naprawa na początku roku
Samowolne malunki oburzyły nie tylko pana Dariusza, o czym świadczy umieszczona przy postumencie kartka z emocjonalnym wezwaniem do opamiętania. – Zabrania się jakiegokolwiek dekorowania tej zabytkowej kapliczki – czytamy w apelu.
– Kapliczka została zdewastowana. Zorganizujemy spotkanie ze służbami konserwatorskimi żeby ustalić, jak ją naprawić – informuje Michał Pyclik z Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu. – Potem przygotujemy zapytania ofertowe i, jeśli pogoda pozwoli, na początku roku zlecimy naprawę – zapewnia.