Puchar Polski. Wisła podejmie Widzew, a na trybunach rekord

Nawet ponad 26 tysięcy kibiców może obejrzeć środowe spotkanie 1/8 finału Pucharu Polski pomiędzy pierwszoligową Wisłą i ekstraklasowym Widzewem Łódź. Na trybunach zostanie ustanowiony nowy frekwencyjny rekord aktualnej edycji rozgrywek.

Wisła jest jedynym klubem z I ligi, który pozostał w grze o półfinał Pucharu Polski. We wtorek awans wywalczyły Piast Gliwice (wygrał u siebie 3:0 z Rakowem Częstochowa) i Pogoń Szczecin (lepsza na wyjeździe od Lecha Poznań 1:0 po dogrywce). W środę dwa kolejne spotkania: o godzinie 17:30 Jagiellonia Białystok podejmie Koronę Kielce, a o 20:30 Biała Gwiazda zmierzy się z Widzewem Łódź.

Dla gospodarzy awans do półfinału byłby dużym sukcesem. Priorytetem jest jednak awans do ekstraklasy, który nie jest taki oczywisty, biorąc pod uwagę formę na początku rundy i ostatnią przegraną z tyszanami. Około 67 godzin po zakończeniu potyczki z Widzewem (może być dogrywka, a nawet karne), wiślaków czeka wyjadowe spotkanie w lidze z Odrą Opole. Rotacje w składzie wydają się więc nieuniknione. – Musimy podjąć mądrą decyzję w sprawie składu, który wystawimy w środę. Naszym głównym celem jest awans do ekstraklasy, ale gra o półfinał Pucharu Polski to dla nas wielka sprawa. Musimy podjąć mądrą decyzję, by w obu spotkaniach, zaprezentować się z najlepszej możliwej strony – podkreśla szkoleniowiec Wisły. 

Wisła Kraków – Widzew Łódź. Dwie podobne filozofie 

– Wiem, że Widzew to zasłużona drużyna dla polskiej piłki. Mają szalonych kibiców, co było widać, gdy oglądaliśmy ze sztabem spotkania, by analizować ich grę. Występują w ustawieniu 4-3-3, w środku pola mają bardzo dużo jakości. Grają ładnie dla oka, mają ofensywne nastawienie. Środkowi obrońcy nie boją się wyprowadzać piłki od tyłu i podprowadzać ją do ofensywy. Gdy nie posiadają piłki, starają się ją jak najszybciej odzyskać, by kontrolować mecz. Nasza filozofia jest taka sama, więc ciekawie będzie zobaczyć starcie podobnych zespołów – mówi Hiszpan.

Biała Gwiazda po raz ostatni zagrała z Widzewem 2 grudnia 2021 roku i pokonała rywala jego terenie 3:1 w 1/8 finału PP. Kilka miesięcy później Wisła spadła do I ligi, a Czerwona Armia powróciła do ekstraklasy po dziewięciu latach.