„Innowacyjne wiaty” w ogniu krytyki. Miejscy urzędnicy odpowiadają: Cieszą się zainteresowaniem
Na dwóch przystankach komunikacji miejskiej („Rondo Grunwaldzkie” i „Krowodrza Górka”) stanęły drewniane wiaty z siedziskami. Jest tam również miejsce na posadzenie roślin. Zarząd Transportu Publicznego zapewnia, że to innowacyjny projekt, a wiaty mają chronić pasażerów przed upałami. – Został w pełni sfinansowany z unijnych środków i opiewa na 20 tys. euro – wylicza ZTP.
Sebastian Kowal z Zarządu Transportu Publicznego przekonuje, że wiaty zostały zainstalowane w ramach projektu Komisji Europejskiej, którego Kraków jest partnerem. Zadaniem miasta było jedynie udostępnić przestrzeń pod instalacje.
– Z obserwacji w słoneczne dni widać, że pasażerowie korzystają z tych instalacji tak samo jak z wiat przystankowych. Na podstawie podglądu z miejskich kamer można stwierdzić, że większym powodzeniem cieszy się instalacja na Krowodrzy Górce. Na obecną chwilę nie zamierzamy rezygnować z udostępniania miejsca dla tego pilotażu – dodaje Kowal. – Owszem, w komentarzach pojawiały się zdania, że postawione wiaty nie zachwycają swym wyglądem, lecz komentujący widzieli jedynie sam stelaż na zdjęciu. W wywiadach do telewizji nie brakuje głosów osób stojących obok gotowych instalacji, że są ładne i estetyczne – kwituje.
Autor: Kacper Śmiertka