Prezydent, tramwaj i żyrafa. Takie rzeczy tylko w Krakowie
Mama żyrafa, która od jakiegoś czasu wita dzieci przy wejściu do szpitala, przez niemal miesiąc była pozbawiona towarzystwa swojego malucha. Maskotka zniknęła już kilka godzin po tym, jak pojawiła się w placówce. Pracownicy szpital apelowali o jej zwrot, ale bezskutecznie.
– Poszukiwania trwały od 9 lipca, ale niestety nie udało się jej odnaleźć. Dlatego dziś wybrałem się do szpitala, by mama żyrafa mogła znów cieszyć się towarzystwem. Tym razem jej maluch pojawił się w krakowskiej czapce! – poinformował prezydent Miszalski w mediach społecznościowych.
Maskotka z przesłaniem
Nowa maskotka to nie tylko symbol radości, ale również wsparcia i otuchy dla dzieci, które trafiają do szpitala. – Mam nadzieję, że zostanie z dziećmi na długo – podkreślił prezydent Krakowa.