Najlepszy start sezonu Wisły od lat. Musiała się natrudzić z beniaminkiem [ZDJĘCIA]

Zespół Białej Gwiazdy w 4. kolejce I ligi pokonał 3:2 beniaminka i rewelację rozgrywek Pogoń Grodzisk Mazowiecki, czym umocnił się na pozycji lidera w tabeli. Debiutancką bramkę w barwach Wisły zdobył Maciej Kuziemka, jeden z najlepszych zawodników tego spotkania.

W upalne, niedzielne popołudnie na Stadionie Miejskim im. Henryka Reymana spotkały się drużyny z czołówki 1. ligi. Drużyna Mariusza Jopa podchodziła do tego spotkania z kompletem punktów i pierwszym miejscem w tabeli zaplecza ekstraklasy. Mierzyła się z zespołem Piotra Stokowca, który plasował się tuż za Wiślakami. Mariusz Jop wystawił najsilniejszy skład i nie dokonał zmian.

Wyjątkowa była oprawa tego spotkania. Na stadionie zasiadło ponad 30 tys. kibiców. Przed spotkaniem odśpiewali „Mazurka Dąbrowskiego” w asyście wojskowej. Na murawie pojawili się żołnierze z rozłożoną biało-czerwoną flagą. Kibice uświetnili mecz patriotyczną oprawą:

Wymiana ciosów po obu stronach boiska

Goście zaczęli spotkanie próbując atakami z kontry i po dośrodkowaniach, co skończyło się słabym, choć celnym uderzeniem Rafała Adamskiego już w 5. minucie spotkania. Paręnaście sekund później szansę na bramkę miała również Wisła, jednak zbyt mocne uderzenie oddał Angel Rodado.

Pogoń nie oddała Wiśle pola gry, ale gospodarze otworzyli wynik już w 9. minucie. Świetnie w polu karnym odnalazł się Maciej Kuziemka i wykończył piłkę podaną w pole karne przez Jakuba Krzyżanowskiego. Dla 19-latka był to piąty udział bramkowy w tym sezonie (gol i cztery asysty) i pierwszy gol nie tylko w lidze, ale również w seniorskiej drużynie Białej Gwiazdy.

Jak szybko bramka dla Wisły padła, tak szybko bramkarz Wiślaków, Kamil Broda, musiał wyciągać piłkę z siatki. O ile w 10. minucie popisał się interwencją, tak w 13. minucie był już bez szans przy główce Aleksandra Gajgiera po rzucie rożnym. Wisła błyskawicznie, jak wytrawny bokser, odpowiedziała 25 sekund później.

Kacper Duda pięknym podaniem z głębi pola wypuścił Juliusa Erlthalera, a Austriak wykończył po ziemi obok byłego bramkarza Wisły Pawła Kieszka.

Wisła musiała cierpieć

Jeszcze przed przerwą Wisła podwyższyła wynik meczu na 3:1. Wiktor Biedrzycki wykończył dośrodkowanie Federico Duarte. Duda, czy Kuziemka mieli dużo miejsca na drybling. Wisła długo kontrolowała mecz, ale po przerwie te proporcje uległy zmianie.

Pogoń odpowiedziała bramką kontaktową, zdobytą głową po rzucie rożnym przez Stanisława Gierobę w 73. minucie. To zapowiadało nerwową końcówkę dla Białej Gwiazdy. Bliski wyrównania był Rafał Adamski, kiedy to w 86. minucie minął Kamila Brodę i miał przed sobą pustą bramkę, lecz za bardzo się rozpędził i piłka opuściła pole gry. Piłkę meczową miał Jakub Lis. Pogoń była bliska wyrównania, zawzięcie walczyła o punkt, ale górą była Wisła. Sędzia w tym meczu nie pokazał ani jednej żółtej kartki. Wisła, z czterema kolejnymi zwycięstwami z rzędu notuje najlepszy start sezonu od rozgrywek 2022/23, kiedy w pierwszych czterech kolejkach zdobyła 10 punktów.

Wisła Kraków – Pogoń Grodzisk Mazowiecki 3:2 (3:1)

Bramki: Kuziemka (9.), Erlthaler (14.), Biedrzycki (31.) – Gajgier (13.), Gieroba (73.).

Wisła: Broda – Krzyżanowski (77. Staszak), Kutwa, Biedrzycki, Lelieveld – Duda (62. Igbekeme), Carbo (77. Grujcić) – Duarte, Erlthaler, Kuziemka (62. Sukiennicki) – Rodado.

Pogoń: Kieszek – Kargulewicz (46. Olewiński), Noiszewski, Gajgier, Farbiszewski, Wypart (46. Konstantyn) – Korczakowski (66. Gieroba), Los, Adkonis (84. Jaroń), Szczepaniak (55. Lis) – Adamski.

Sędziował: Jacek Małyszek (Lublin).

Autor: Jakub Zagrodzki