Dwa strzały i dwa gole. Cracovia od pięciu lat ma patent na Legię na swoim stadionie [ZDJĘCIA]
Była to druga ligowa porażka pucharowicza w lidze i piąta z rzędu na stadionie Cracovii. Legia kończyła mecz w dziesiątkę, choć wpuściła wcześniej czterech piłkarzy. Nie mogła zrobić piątej zmiany, ponieważ wykorzystała wszystkie dopuszczone przerwy. Nawet 10 minut na murawie nie przebywał Jean-Pierre Nsame, który opuścił boisko z urazem.
Brahim Traore w Cracovii. Krakowianie zapłacili
Przed bezpośrednią rywalizacją oba kluby potwierdziły transfery obronców. Do Cracovii trafił Francuz Brahim Traore, Francuz z paszportem Burkina Faso. Legia pozyskała z kolei Kamila Piątkowkiego. Nowy zawodnik Pasów ma 21 lat, podpisał czteroletnią umowę z opcją przedłużenia o 12 miesięcy. W seniorskiej karierze występował głównie w SM Caen. Łącznie w tym klubie wystąpił w 87 meczach drugiej ligi (debiut jako 17-latek), a także w czterech w Pucharze Francji. Był wypożyczony do Standardu Liege z Belgii, grał w reprezentacjach do lat 16, 18 i 20. Według francuskich mediów krakowianie zapłacili za niego pół mln euro.
Szwajcar znów strzela
Początek meczu należał do warszawian, którzy rzadziej mieli piłkę, za to pokazali więcej konkretów. Strzał Milety Rajovicia obronił Sebastian Madejski, a w dobitce spudłował Migoel Alfarela. Za chwilę Wojciech Urbański trafił w słupek. Cracovia, po raz pierwszy w wyjściowym składzie z Mateusze Klichem w 24. minucie zmieniła wynik na 1:0 Spokojnie budowała atak, który prostopadłym podaniem do Filipa Stojilkovicia przyspieszył Amir Al-Ammari. Szwajcar wrzucił piąty bieg, zostawił w tyle Marca Burcha i przełamał serię dwóch meczów bez trafienia. Wykończył akcję podcinką i cieszył się z piątego gola w ekstraklasie.
Legioniści wyrównali kilkadziesiąt sekund po wznowieniu gry po kontrataku. Kluczowe było podanie po ziemi Arkadiusza Recy, a potem w rolach głównych znów wystąpił duet Alfarela-Rajović, ale zamienili się rolami, a Duńczyk zachował spokój i dobił głową. Słupek uratował także Kacpra Tobiasza, gdy piłka dośrodkowana przez Martina Minczewa zmieniła tor lotu po otarciu od Petara Stojanovicia. Ponowne prowadzenie przyniósł Pasom dobrze bity rzut rożny przez Mikkela Maigaarda i główka Maura Perkovicia.
Cracovia – Legia Warszawa 2:1 (1:0)
Bramki: Stojilković (24.), Perković (66.) – Rajović (46.).
Cracovia: Madejski – Sutalo, Henriksson, Wójcik – Kakabadze, Al-Amari, Perković – Maigaard, Klich (69. Knap)– Stojilković (90. Zahiroleslam), Minczew (77. Kameri).
Legia: Tobiasz – Burch, Jędrzejczyk (79. Jean-Pierre Nsame), Kapuadi – Stojanović, Szymański, Reca – Kapustka (79. Biczachczjan), Urbański (70. Elitim)– Rajović, Alfarela (59. Krasniqi).
Żółte kartki: Kakabadze, Maigaard, Perković, Stojilković– Jędrzejczyk, Kapustka.
Sędziował Piotr Lasyk (Bytom).