Śmiertelny wypadek na alejach. Jechali z dużą prędkością, 16-latek nie żyje

Nie żyje 16-letni pasażer samochodu, którym pięcioro młodych osób jechało w nocy Alejami. Nietrzeźwy kierowca stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w drzewo.

Wypadek miał miejsce na Alejach Trzech Wieszczów, w rejonie skrzyżowania z ul. Reymonta, na jezdni w stronę placu Inwalidów.

Jak relacjonuje podinsp. Katarzyna Cisło z małopolskiej policji, służby otrzymały zgłoszenie o godz. 1:30. – Samochód wypadł z drogi, wpadł na pas zieleni, uderzył w dwie latarnie, a następnie w drzewo – opisuje przedstawicielka policji.

Pięć osób w samochodzie

Siła uderzenia była na tyle duża, że świadkom trudno było rozpoznać markę samochodu. Policja otrzymała zgłoszenie, że pojazd poruszał się wcześniej z dużą prędkością.

Samochodem marki Volkswagen Passat podróżowało łącznie pięć osób. 26-letni kierujący samochodem miał ponad promil alkoholu w organizmie. Trafił do szpitala.

W wypadku zginął na miejscu 16-letni pasażer. W pojeździe było też dwoje dziewiętnastolatków oraz mężczyzna w wieku 21 lat. Oni również trafili do szpitala. Według relacji policji, stan kierowcy i pozostałych pasażerów nie jest poważny.

Seria wypadków

Na miejscu pracuje prokurator i biegły z zakresu wypadków drogowych.

To czwarty śmiertelny wypadek na krakowskich drogach w tym roku. Do lipca doszło tylko do jednego takiego zdarzenia, ale w połowie sierpnia na ul. Kamieńskiego zginął motocyklista, a na ul. Powstańców Wielkopolskich – kobieta przechodząca przez jezdnię.