Dietla 44 w tym roku będzie gotowa [ZDJĘCIA]
Wszystko wskazuje na to, że do końca listopada tego roku kamienica przy ul. Dietla 44 będzie miała nową elewację. Dodatkowo trwają prace na dziedzińcu, które wiążą się ze wzmacnianiem stropów w budynku. Można też zauważyć, że ulica z roku na rok pięknieje. Duża w tym zasługa Społecznego Komitetu Odnowy Zabytków Krakowa.
Pod koniec 2014 roku mogliśmy podziwiać zakończoną renowację elewacji kamienicy od strony ul. Stradomskiej. Za ok 1,3 mln złotych połowa budynku odmieniła swoje oblicze, a do tego wymienione zostały okna. W tym roku inwestorzy wraz ze SKOZK-iem kontynuują swoje dzieło.
W lipcu stanęły rusztowania od strony ul. Dietla. Ruszyły również prace związane ze wzmocnieniem stropów, a co się z tym wiąże – z renowacją elewacji dziedzińca. – Elementy nośne stropu idą przez dziedziniec, dlatego te prace są ze sobą powiązane – tłumaczy Maciej Wilamowski, dyrektor biura SKOZK.
Koszt remontu dziedzińca i stropów to 200 tysięcy złotych, natomiast elewacja wraz z oknami pochłonie kolejne 1,3 mln złotych. Warto dodać, że SKOZK finansuje te zadania w 45%.
Coraz ładniej
Z roku na rok poprawia się estetyka całej ulicy Dietla. Rejon ten staje się pełnoprawną częścią Starego Miasta. Odnotować należy to, że z kilkudziesięciu kamienic, jedynie 17 z nich wpisano do rejestru zabytków, a tylko budynki o takim statusie mają szanse na wysokie dofinansowanie z Narodowego Funduszu Rewaloryzacji Zabytków Krakowa.
–Kamienice coraz bardziej podlegają mechanizmom rynkowym. Jeżeli są odnawiane, to jasne jest, iż właściciele tych mniej zadbanych wypadają z rynku. Dlatego można stwierdzić, że renowacje zabytków pociągają za sobą – prędzej czy później – reakcje innych. Zaczynają oni wtedy myśleć o tym, że warto zainwestować – podkreśla Maciej Wilamowski.
Kamienica przy ul. Dietla 44 powstała w roku 1865. W XX wieku została poddana gruntownej przebudowie przez architekta Samuela Singera. Dwie najwyższe kondygnacje dobudowane zostały przed II wojną światową.