Wisła ucieka rywalom. W niedzielę rozbiła Ruch
Piąte mistrzostwo z rzędu
Na meczu pojawili się piłkarze Wisły po amputacjach, którzy w ten weekend w Bielsku-Białej wywalczyli mistrzostwo Polsk. Dla ampfutbolistów Białej Gwiazdy to piąty tytuł z rzędu! Nim w 2020 roku trafili pod skrzydła krakowskiego klubu, występowali jako Husaria i sięgnęli po trzy złote medale. W 2024 roku Wisła zdobyła Ligę Mistrzów, a jej zawodnicy stanowią trzon reprezentacji. We wrześniu biało-czerwoni po raz pierwszy w historii wygrali Ligę Narodów.
Wisła – Ruch. Kibice się bawili, piłkarze czekali
Waldemar Fornalik wystawił identyczną jedenastkę w czwartym meczu z rzędu. Ostatnia porażka z Wieczystą nie zaburzyła zaufania byłego selekcjonera do piłkarzy podstawowego składu. Mariusz Jop, którego drużyna w tydzień rozgrywał trzecie spotkanie, zdecydował się na kilka roszad. Wymienił m.in. środek obrony.
Prowadzenie do przerwy
Pierwsza połowa trwała 15 minut dłużej z powodu dwóch długich przerw spowodowanych oprawami pirotechnicznymi kibiców obu klubów. Po drugiej z nich, spowodowanej zabawą fanów Niebieskich, zdecydowanie lepiej czuli się wiślacy. Julius Ertlthaler świetnie zabrał się z piłką i wyłożył ją Maciejowi Kuziemce, który w 9. doliczonej minucie trafił sprzed pola karnego.
Tuż przed przerwą wiślacy mogli prowadzić dużo wyżej, ale Niebieskich ratował bramkarz i słupek. Jakub Bielecki świetnie odbił piłkę po strzale Ertlthalera, zaś Angel Rodado głową trafił w obramowanie. Idealną okazję na dobitkę miał Jakub Krzyżanowski, posłał jednak piłkę obok bramki.
Ruch na deskach
Podopieczni Fornalika źle weszli w drugą połowę. Już w 17. sekundzie po dograniu Rodado z prawej Bieleckiego pokonał zamykający akcję Julian Lelieveld. Sędzia, wezwany przed monitor, odwołał gola ze względu na faul Kacpra Dudy.
Piłkarze Ruchu nie wyciągnęli lekcji z tej sytuacji i Wisła szybko trafiła na 2:0. Rodado przebiegł z piłką długi dystans i idealnie wykończył akcję, pokazując pełnię swojego kunsztu.
Niebiescy mieli też ogromne problemy z szarżującym po prawej stronie Kuziemką i młodzieżowy reprezentant Polski do gola dołożył asystę. Plan gości posypał się, a samobójcze trafienie Szymona Szymańskiego było tego najlepszym potwierdzeniem.
Wisła Kraków – Ruch Chorzów 3:0 (1:0)
Bramki: Kuziemka (45.), Rodado (48.), S. Szymański (56., samobójcza).
Wisła: Letkiewicz – Lelieveld, Łasicki, Kutwa, Krzyżanowski (46. Giger) – Carbo (63. Omić), Igbekeme – Kuziemka, Duda (63. Duarte), Ertlthaler – Rodado.
Ruch: Bielecki – Konczkowski, Leśniak-Paduch, Komor, Preisler – S. Szymański – Ventura (66. Żurawski), Nagamatsu (90. Sobeczko) – Szwedzik (90. Bała), Kolar, Ceglarz (66. Szwoch).
Żółte kartki: Krzyżanowski, Duda – Szwedzik, Nagamtsu.