Z Krakowa do Kórnika. Odnaleziona królewska taszka wraca do narodowych zbiorów
Rozpoznana strata wojenna trafi do Kórnika
Do zbiorów Biblioteki Kórnickiej PAN oficjalnie trafiła odzyskana taszka – element zdobnego rzędu końskiego, prawdopodobnie należącego do króla Michała Korybuta Wiśniowieckiego (1640–1673).
Sakwa ze skóry i aksamitu, dekorowana złoconym brązem, była częścią siodła znajdującego się w kolekcji od 1868 roku. Na wewnętrznej stronie klapy wciąż widoczny jest dawny numer inwentarzowy, mimo podejmowanych prób usunięcia go.
W 2013 roku, gdy taszkę zaproponowano do zakupu Zamkowi Królewskiemu na Wawelu, niemal natychmiast rozpoznano w niej stratę wojenną Biblioteki Kórnickiej. Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego zostało niezwłocznie powiadomione, obiekt zajęto, a przez kolejne lata trwało prokuratorskie śledztwo mające na celu potwierdzenie pochodzenia artefaktu i ustalenie jego powojennych losów.
– Taszka jest jedną z dwóch sakw, rodzaju teczki, które przy siodłach ważnych dostojników […] służyły do przewożenia dokumentów, rzeczy płaskich, delikatnych, często tajnych dokumentów. W tym przypadku przy siodle królewskim – mówi w rozmowie z LoveKraków.pl dr hab. Magdalena Biniaś-Szkopek, dyrektorka Biblioteki Kórnickiej PAN.
Wyjaśnia też, że druga taszka oraz całe XVII-wieczne siodło znajdują się w Kórniku, gdzie są przechowywane w zamku.
Dyrektorka podkreśla, że artefakt zachował się w zaskakująco dobrym stanie: – Ta taszka, która przez ponad 80 lat nie była w Zamku – w 1943 roku widziano ją ostatni raz – była uznawana za stratę wojenną. Natomiast widać, że przechowywana była w dobrych rękach […] jej stan, jak na XVII-wieczny materiał, jest bardzo dobry – ocenia.
Planowana jest konserwacja całego siodła oraz obu taszek. – Mamy już propozycję od dyrektora Zamku Królewskiego na Wawelu, Andrzeja Betleja, że taszka jak i całe siodło być może zostanie poddane konserwacji właśnie tutaj – dodaje Biniaś-Szkopek.
Powojenna wędrówka i przyszłe plany
Znaczenie powrotu artefaktu podkreśla również dyrektor Zamku Królewskiego na Wawelu, prof. Andrzej Betlej.
– Taszka, która została zakupiona do zbiorów Biblioteki Kórnickiej jeszcze w XIX wieku (...) należała do bardzo ważnych pamiątek związanych z osobami królewskimi. Wówczas, kiedy nie mamy do czynienia z niezależnym bytem państwowym, tego typu kolekcjonowanie stanowiło pielęgnowanie tradycji i świadomości narodowej – przypomina.
Kiedy artefakt pojawił się w ofercie zakupu w 2013 roku, natychmiast trafił do zamkowego skarbca. – Zważywszy na delikatną materię, wręcz nie mogliśmy jej dotykać – wspomina Betlej.
Minister kultury i dziedzictwa narodowego Marta Cienkowska podkreśla znaczenie odzysku kolejnego utraconego dobra kultury: – To jest kolejny sukces zarówno naszych historyków, naszych badaczy, ale przede wszystkim Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
Zaplanowano, że taszka zostanie czasowo zaprezentowana w Zamku w Kórniku, jeszcze przed konserwacją. Dr hab. Biniaś-Szkopek podkreśla, że ekspozycja mogłaby ruszyć wraz z nowym sezonem, a kulminacją ma być rok 2026: dwusetna rocznica powstania Biblioteki Kórnickiej. Kolejną odsłoną prezentacji, po konserwacji kompletu, ma być pokaz siodła i obu taszek na Zamku Królewskim na Wawelu.