Policja rozbiła grupę handlującą silnymi lekami. Cztery młode kobiety nie żyją

Policja rozbiła grupę, która handlowała silnymi lekami opioidowymi. Cztery młode kobiety zmarły po zażyciu nielegalnie zdobytych preparatów. Wśród zatrzymanych jest lekarz, który wystawiał recepty.

Śmierć 19-latki na Kazimierzu

Do pierwszego zatrzymania w tej sprawie doszło we wrześniu ubiegłego roku. – To wtedy policjanci zostali powiadomieni o zgonie 19-letniej kobiety w jednym z mieszkań na terenie krakowskiego Kazimierza. Pod wskazanym adresem, gdzie odnaleziono ciało, policjanci zatrzymali 35-letniego mężczyznę oraz zabezpieczyli bardzo duże ilości leków opioidowych – opisuje policja.

Zwłoki zostały zabezpieczone do sekcji, która wykazała, że przyczyną śmierci kobiety mogło być przedawkowanie leków, które wcześniej dostała od mężczyzny, z którym spędziła ostatnie godziny swojego życia. Pracująca nad sprawą policjantka zaczęła wyjaśniać, w jaki sposób mężczyzna wszedł w posiadanie tak dużej ilości leków. Tłumaczył, że ma amputowaną kończynę i z tego powodu zmuszony był do zażywania mocnych leków opioidowych. Mężczyzna trafił do aresztu.

Zwłoki w windzie na Olszy

Kolejny zgon odnotowano w styczniu tego roku. Sprawa odbiła się szerokim echem, ponieważ nagie ciało młodej kobiety odnaleziono w windzie bloku na Olszy.

Śledczy ustalili, że została tam przeniesiona z mieszkania 26-latka, u którego policja zabezpieczyła psychotropy, narkotyki i narzędzia wskazujące na ich podawanie. Kobieta przyszła tam, by kupić leki i środki odurzające.

– Po zażyciu specyfików straciła przytomność, a gdy okazało się, że nie żyje, mężczyzna w obawie przed konsekwencjami wyniósł jej zwłoki i pozostawił w windzie – czytamy w komunikacie. Mężczyzna również został aresztowany.

Przełom po interwencji w czerwcu

Przełom w sprawie nastąpił po kolejnej interwencji w jednym z mieszkań w Krakowie. Została tam znaleziona młoda kobieta, która pilnie potrzebowała pomocy lekarskiej i w stanie zagrażającym życiu trafiła do szpitala. W mieszkaniu był też mężczyzna, który zaopatrzył ją w środki psychotropowe.

– W wyniku podjętych działań, kryminalni ustalili, że 36-latek jest członkiem grupy przestępczej zajmującej się wprowadzaniem do obrotu leków opioidowych i innych środków odurzających. Pracujący nad sprawą policjanci zdobyli również informację, że kobieta zażyła leki próbując odebrać sobie życie – opisują policjanci.

Zatrzymany lekarz

W sierpniu na terenie Krakowa i Częstochowy zatrzymano trzy kobiety, u których 36-letni diler zaopatrywał się w leki. Związek z tą grupą mieli również zatrzymani wcześniej dwaj mężczyźni, którzy zostali już tymczasowo aresztowani. W ich miejscach zamieszkania policjanci zabezpieczyli duże ilości leków na bazie opioidów oraz benzodiazepiny, środki odurzające, telefony komórkowe, karty sim, zużyte strzykawki i igły.

W miniony poniedziałek, 17 listopada, policjanci podjęli kolejne kroki: zatrzymali 58-letniego lekarza z Dolnego Śląska. – To człowiek, który odegrał kluczową rolę w tej grupie przestępczej. Mężczyzna odpłatnie wystawiał recepty na leki, które później trafiały do nielegalnej sprzedaży. Ilości wystawianych recept były tak duże, że lekarz wystawiając recepty musiał posługiwać się numerami pesel osób, które były nieświadome, że ich dane wykorzystywane są do przestępstwa – wyjaśnia policja.

Tego samego dnia zatrzymano kolejnych członków tej grupy. W Krakowie w ręce policjantów wpadła 42-letnia kobieta, 23-letni mieszkaniec Lublina, a na terenie Gdańska 23-letni mężczyzna i jego 20-letnia partnerka, która obecnie przebywa w szpitalu w stanie ciężkim, spowodowanym zażywaniem leków przepisanych przez zatrzymanego lekarza.

Materiały policji z zatrzymania członków grupy przestępczej
Materiały policji z zatrzymania członków grupy przestępczej

Wykorzystywali trudną sytuację

Zatrzymani zdobywali recepty od zaprzyjaźnionego lekarza, a potem wprowadzali te medykamenty do dalszej sprzedaży. Z policyjnych ustaleń wynika, że nabywcami były młode kobiety będące w kryzysie emocjonalnym, które szukając pomocy trafiały w sidła przestępców. Nie tylko zaopatrywali je oni w substancje odurzające, ale też niejednokrotnie brutalnie wykorzystywali ofiary seksualnie.

Policjanci ustalili, że związek z tą sprawą mogą mieć też zdarzenia z 2021 roku, gdzie w wyniku przedawkowania leków zmarły dwie młode kobiety. Wszystko wskazuje na to, że dziewczyny wówczas dostały leki od jednego z aresztowanych mężczyzn. Środki medyczne, które były udostępniane to bardzo silne leki, których przyjmowanie powinno odbywać się pod ścisłą kontrolą i nadzorem lekarskim.