S7 wyprzedziła ul. Kocmyrzowską. Kiedy otwarcie drugiej jezdni?
Ruch się zwiększy
Już po pierwszym dniu widać, że dla kierowców z okolic Wzgórz Krzesławickich oraz dojeżdżających do Krakowa od strony Proszowic otwarcie odcinka drogi S7 pomiędzy węzłami Nowa Huta i Grębałów ma swoje konsekwencje. Z jednej strony dzielnica zyskuje właśnie bezpośrednie połączenie z wschodnią obwodnicą Krakowa, a dalej – z autostradą A4.
Z drugiej – w tej części miasta można się spodziewać wzmożonego ruchu samochodów. Zwłaszcza do czasu, kiedy nie zostanie ukończony brakujący odcinek do Mistrzejowic, na co trzeba będzie poczekać do drugiej połowy 2026 roku. Pierwsze tygodnie pokażą, jak rozłoży się ruch i jakie trasy będą kierowcom wskazywać nawigacje, ale pierwszy poranek po wtorkowym otwarciu przyniósł ogromne korki na wjeździe do Krakowa.
Pewne ułatwienie ma przynieść zapowiadane przywrócenie (choć też tymczasowe) zjazdu z S7 na ul. Ujastek Mogilski, po wykonaniu prac przy układaniu nawierzchni.
Połączone inwestycje
Na węźle Grębałów spotykają się dwie inwestycje – realizowana przez GDDKiA budowa S7 oraz przebudowa ul. Kocmyrzowskiej, która pierwotnie była zadaniem miejskim, a z czasem połączono je na zasadzie porozumienia pomiędzy rządową instytucją a miastem, z tym samym wykonawcą prac.
Od końca października pasażerowie dojeżdżają już tramwajami do wybudowanej zupełnie od nowa pętli. Kierowcy okres najbardziej uciążliwych utrudnień też mają już za sobą, ale nowa infrastruktura nie została jeszcze w pełni udostępniona.
Otworzą w grudniu
Zarząd Inwestycji Miejskich zapowiada, że okres, kiedy na przebudowanym fragmencie ul. Kocmyrzowskiej dostępna jest tylko jedna jezdnia, zbliża się już do końca. Urzędnicy podtrzymują wcześniejsze deklaracje.
– Zapowiadane terminy są aktualne i nadal planujemy uruchomienie w dwóch kierunkach do końca tego roku. Dokładny termin będzie zależał od warunków atmosferycznych, dlatego nie podajemy na tym etapie konkretnej daty – tłumaczy Daria Staniszewska z Zarządu Inwestycji Miejskich.
Terminal na wiosnę
W ostatniej kolejności efekty przebudowy odczują pasażerowie autobusów. Pętla w nowej wersji pomieści również perony autobusowe i terminal z poczekalnią. Zarząd Transportu Publicznego przedstawił już propozycje zmian w rozkładach, które mogłyby zostać wprowadzone po otwarciu nowej pętli.
Według niej, linie aglomeracyjne dojeżdżające spoza Krakowa zostaną skrócone i nie wjadą w głąb miasta, ale zmiany miałyby dotyczyć też wielu innych linii obsługujących tę część miasta.
Jako termin zakończenia prac na samej pętli podawany jest obecnie koniec stycznia, a budynek terminalu miałby być gotowy później, do końca kwietnia.