Szalona pogoń i worek bramek w sparingu Hutnika z Wisłą II. Powrót Marcina Budzińskiego?

W pierwszej połowie to pokaz mocy Hutnika, w drugiej zupełnie inna twarz Wisły II. Sparing dwóch krakowskich drużyn obfitował w emocje i bramki.

Marcin Budziński znów w koszulce Hutnik 

Drużyna z Suchych Stawów testuje nowych zawodników. W meczu z Wisłą II było ich czterech. W składzie znalazł się m. in. Marcin Budziński, który grał w Hutniku już w sezonie 2023/24. 

35-latek był ostatnio zawodnikiem Kalwarianki Kalwaria Zebrzydowska. Z Hutnika odszedł nagle, miał obrazić trenerów i zawodników, gdy zespół prowadził Maciej Musiał. Potem jego klubem była Sandecja Nowy Sącz. 

Doświadczony piłkarz dodał pewności w rozegraniu i bronieniu młodego zespołu Hutnika. Często schodził do obrońców, aby budować atak pozycyjny. Na razie trenuje z drużyną, nie zapadła decyzja o jego powrocie.

Marcin Budziński w sparingu Hutnik Kraków - Wisła II Kraków
Marcin Budziński w sparingu Hutnik Kraków - Wisła II Kraków
Mateusz Kaleta/LoveKrakow.pl

Pogrom do przerwy 

Pierwsze 45 minut było pokazem mocy Hutnika, który wygrał pierwszą połowę 5:0. Wisła II niewiele mu zagroziła. Hutnicy otworzyli wynik już w 6. minucie za sprawą Oskara Zawady, jednego z dwóch pierwszych zimowych nabytków Hutnika, który został wypożyczony z Podbeskidzia Bielsko-Biała. 

Gospodarze dwukrotnie skorzystali z pomyłek bramkarza Jakuba Kowalskiego. Tuż przed przerwą wynik na 5:0 z rzutu karnego poprawił Daniel Hoyo-Kowalski po przewinieniu Adriana Rodado. 

Sparing Hutnik Kraków - Wisła II Kraków
Sparing Hutnik Kraków - Wisła II Kraków
Mateusz Kaleta/LoveKrakow.pl

Inne oblicze Wisły II

W przerwie trener Krzysztof Świątek wymienił całą jedenastkę, również Wisła II puściła do gry rezerwowych i gra zaczęła się od nowa. Tym razem na korzyść rezerw Białej Gwiazdy, które zdobyły po przerwie cztery bramki i nie straciły żadnej. Nie zdołały odrobić wyniku z pierwszej połowy, ale były blisko. 

Maciej Pachel, którego strata kosztowała Wisłę II utratę bramki na 0:2, zrehabilitował się, dając sygnał do odrabiania strat w 51. minucie. Kolejne trafienie dziesięć minut później było autorstwa Filipa Baniowskiego, który nie poleciał z pierwszym zespołem do Turcji i jego przyszłość w klubie z ul. Reymonta stanęła pod znakiem zapytania. W obliczu kontuzji Marko Bozicia sprawy mogą jednak nabrać inny tor.

Wisła ambitnie walczyła, gole Dominika Sargi i Dawida Gapa dały kontakt z rywalem, ale Hutnik utrzymał prowadzenie z pierwszej połowy. Dla zespołu Krzysztofa Świątka to pierwsze zwycięstwo podczas zimowych przygotowań. Wcześniej Hutnicy zremisowali 2:2 z pierwszoligową Puszczą Niepołomice.

Hutnik Kraków – Wisła II Kraków 5:4 (5:0)

Bramki: Zawada (6.), zawodnik testowany (11.), Kopyściański (34.), Semik (39.), Daniel Hoyo-Kowalski (42., karny) – Pachel (51.), Baniowski (61.), Sarga (63.), Gap (78.).