Artykuł sponsorowany

Dmuchańce wygrały z pogodą. Kolorowe szaleństwo w Hali Wisły

Kolorowe dmuchańce, śmiech dzieci i kolejki już od rana – II Festiwal Dmuchańców w Krakowie przyciągnął wiele rodzin mimo niesprzyjającej pogody.

Dmuchańce, które rozgrzały zimowy Kraków

Choć lutowa aura nie rozpieszczała, w Hali Wisły w Krakowie 15 lutego było gorąco od emocji. Druga edycja Festiwalu Dmuchańców przyciągnęła całe rodziny, zamieniając sportową halę w barwne królestwo dziecięcej radości i beztroskiej zabawy.

– Najbardziej nas cieszą uśmiechy dzieci. Dla tej radości, dla tego szaleństwa chcemy działać i tworzyć wydarzenia właśnie z myślą o najmłodszych – podkreślała Sandra Gwizdała, rzeczniczka Fundacji „Zróbmy Sobie Kraków”, organizatora festiwalu. Jak dodała, pogoda nie miała znaczenia, gdy stawką były dziecięce emocje i energia.

Zainteresowanie wydarzeniem było ogromne już od pierwszej tury. – Pierwsza edycja była bardzo oblegana. Już na początku ustawiały się kolejki od drzwi, a łącznie odnotowaliśmy ponad 700 wejść – przypomniała rzeczniczka fundacji. 

Doświadczenia z listopadowej odsłony pozwoliły jeszcze lepiej przygotować lutowe wydarzenie.

Na uczestników czekały m.in. nowe dmuchańce – od Gąsienicy Megi i Domku Krasnoludka, przez zjeżdżalnię Bajdocja, po tory przeszkód i strefy sportowe. Było też malowanie twarzy, tatuaże, animacje taneczne z DJ-em, darmowa wata cukrowa i baloniki na wyjście.

Najbardziej nas cieszą uśmiechy dzieci. Dla tej radości, dla tego szaleństwa chcemy działać i tworzyć wydarzenia właśnie z myślą o najmłodszych
Sandra Gwizdała, rzeczniczka Fundacji „Zróbmy Sobie Kraków”, organizatora festiwalu

„Chcę tu wrócić”

Radości nie kryły same dzieci. – Najlepszy był labirynt, bo trzeba było biegać jak na misji! I jeszcze DJ puszczał super muzykę – opowiadał z entuzjazmem 9-letni Kuba. 

Zupełnie inaczej, ale równie szczerze, emocje podsumowała 5-letnia Zosia: – Skakałam wysoko jak rakieta. Chcę tu wrócić jutro!

Organizatorzy podkreślają, że festiwal wypełnia ważną lukę w zimowym kalendarzu wydarzeń dla rodzin. – To martwy sezon w mieście, dlatego chcemy tworzyć Festiwal Dmuchańców właśnie w takich terminach i robić go cyklicznie – zapowiada rzeczniczka.

Znaczenie inicjatywy podkreśla także Anna Gawlas, wiceprezeska Fundacji „Zróbmy Sobie Kraków”.

Zależy nam na tym, by dzieci miały swoje bezpieczne, beztroskie chwile, a rodzice moment wytchnienia, ale też przestrzeń do wspólnej zabawy
Anna Gawlas

II Festiwal Dmuchańców potwierdził jedno: zimą w Krakowie też może być kolorowo, głośno i bardzo radośnie.

Kolejna przygoda z dmuchańcami już w listopadzie!