Zablokowali drogę, bo nie chcą blokowiska. „Powstrzymajmy zapędy dewelopera”

Z samego rana we wtorek protestujący zablokowali jedną z głównych dróg dojazdowych do miasta, ulicę Pasternik. Nie godzą się na dalszą, intensywną zabudowę okolicy.

Latem jest dziki Teksas

Już początkiem ubiegłego roku opisywaliśmy problemy mieszkańców Bronowic, którzy protestują przeciwko zabudowie łanowej w rejonie ulicy Truszkowskiego.

Dziś zwracają uwagę, że powstają kolejne mieszkania, tymczasem pobliska droga nie jest przystosowana do przyjęcia następnych samochodów.

– Dziury są takie, że w aucie można sobie zęby wybić. Latem jest dziki Teksas, bo za każdym, kto przejeżdża, powstaje burza piaskowa. Sąsiedzi polewają drogę wodą, żeby nie było tumanów kurzu – mówiła nam w lutym 2025 roku mieszkanka domu jednorodzinnego.

Protest przeciwko zabudowie Truszkowskiego
Protest przeciwko zabudowie Truszkowskiego
Konrad Kozłowski/LoveKraków.pl

Protest na ulicy Pasternik

Żeby zwrócić uwagę na swoje problemy, we wtorek rano mieszkańcy zablokowali ulicę Pasternik, czyli jedną z głównych dróg dojazdowych do Krakowa.

Zgromadzenie było zgłoszone na 50 osób. Po godz. 8 przez przejście dla pieszych przechodziło ok. 30 protestujących.

– Od wielu lat staramy się o to, żeby obok nas nie powstawały blokowiska. Chcemy, żeby plan miejscowy uległ zmianie. Powinien iść w tym kierunku, żeby tu powstawała zabudowa jednorodzinna, maksymalnie dwulokalowa. Aktualnie deweloper udaje, że buduje małe, pojedyncze budynki, tymczasem w rzeczywistości powstaje zabudowa wielorodzinna – powiedział nam pan Marek, jeden z protestujących.

Protest przeciwko zabudowie Truszkowskiego
Protest przeciwko zabudowie Truszkowskiego
Konrad Kozłowski/LoveKraków.pl

Inna uczestniczka zgromadzenia dodała, że ciężki sprzęt jeździ do placu budowy po prywatnych działkach. 

Deweloper przeobraża tutaj 10 hektarów terenu pod zabudowę.
Protestująca

Protestujących wspierali radni Platformy Obywatelskiej i Krakowa dla Mieszkańców.

– Urząd powinien dążyć do wydania decyzji środowiskowej, która powstrzymałaby zapędy dewelopera i zmusiłaby go do przygotowania niezbędnych opracowań – mówił Łukasz Maślona z Krakowa dla Mieszkańców.

Dodawał, że mieszkańcy nie chcą przede wszystkim wtłaczania ruchu samochodowego do nowego osiedla w wąską i dziurawą ulicę Truszkowskiego.

Protest przeciwko zabudowie Truszkowskiego
Protest przeciwko zabudowie Truszkowskiego
Konrad Kozłowski/LoveKraków.pl

Uciążliwości dla mieszkańców

Po stronie protestujących stanęli także politycy Nowej Lewicy:

Wkrótce miną dwa lata od poprzedniego protestu przeciwko patodeweloperce w Bronowicach Małych. Od tamtego czasu wydano kolejne pozwolenia na budowę. Inwestycja obejmuje już 3,89 ha, a deweloper wystąpił o zgodę na zagospodarowanie następnych 5,11 ha – podkreśla Marcin Gołąbek, sekretarz Nowej Lewicy.

Wskazuje, że do dziś nie rozwiązano kwestii obsługi komunikacyjnej tego obszaru.

Deweloper wciąż korzysta z dróg o nieuregulowanym, częściowo prywatnym statusie, przerzucając realne koszty i uciążliwości na mieszkańców.
Marcin Gołąbek