Nowe mieszkania tańsze nawet o 2 tys. zł na m2. Rynek wygrywa z programami rządowymi?
Dla wielu rodzin propozycja wykupu lokali okazała się sporym zaskoczeniem. Według dostępnych informacji stawki oferowane przez PFR Nieruchomości sięgają obecnie około 13 680 zł za metr kwadratowy.
Jeszcze więcej emocji wzbudzają wyliczenia w modelu tzw. dojścia do własności. W przypadku mieszkania o powierzchni około 60-70 m² całkowity koszt wykupu rozłożony na 25 lat może sięgnąć nawet około 2 mln zł. Dla wielu lokatorów oznacza to znacznie wyższe koszty niż pierwotnie zakładano przy wprowadzaniu programu.
Prywatny rynek odpowiada na potrzeby mieszkańców
Dyskusja wokół programu Mieszkanie Plus pokazuje, jak dużym wyzwaniem pozostaje dziś dostępność mieszkań w dużych miastach. Jednocześnie coraz częściej pojawiają się inwestycje deweloperskie, które próbują znaleźć kompromis między ceną a jakością.
Jednym z przykładów jest powstająca na południu Krakowa inwestycja ESSA Kliny.
Deweloper postawił na strategię, która w obecnych realiach rynku mieszkaniowego Krakowa jest stosunkowo rzadko spotykana - oferuje nowe mieszkania w cenach nawet o około 2 tys. zł za metr kwadratowy niższych niż w wielu konkurencyjnych inwestycjach w tej części miasta.
W praktyce oznacza to, że dwupokojowe mieszkania dostępne są już za nieco ponad 500 tys. zł, natomiast większe, trzypokojowe lokale można kupić od kwot przekraczających 600 tys. zł.
Co ważne, w tym przypadku nabywca od pierwszego dnia staje się pełnoprawnym właścicielem nieruchomości, bez konieczności korzystania z wieloletniego modelu najmu z opcją wykupu.
Standard, który jeszcze niedawno był premium
Różnice między poszczególnymi modelami mieszkaniowymi widoczne są nie tylko w kosztach, ale również w standardzie inwestycji.
W ESSA Kliny postawiono na rozwiązania, które jeszcze kilka lat temu kojarzyły się głównie z wyższym segmentem rynku. Każde mieszkanie wyposażone zostanie w klimatyzację w salonie, natomiast lokale na parterze będą posiadały prywatne ogródki oraz rolety zewnętrzne, zwiększające komfort i bezpieczeństwo mieszkańców.
Deweloper podkreśla, że celem projektu było stworzenie inwestycji odpowiadającej realnym potrzebom mieszkańców Krakowa - zarówno pod względem ceny, jak i funkcjonalności mieszkań.
Czy Kliny powtórzą historię Górki Narodowej?
Południowa część Krakowa przechodzi obecnie jedną z najbardziej dynamicznych zmian infrastrukturalnych w ostatnich latach. Szczególnie widoczne jest to na Klinach, gdzie rozwój dróg i komunikacji zaczyna wyraźnie zmieniać postrzeganie tej części miasta.
Planowane inwestycje drogowe, poprawa połączenia z ulicą Zakopiańską oraz rozwój transportu publicznego sprawiają, że dzielnica zyskuje coraz większe zainteresowanie kupujących.
Eksperci rynku nieruchomości coraz częściej porównują obecną sytuację Klin do tego, co jeszcze kilka lat temu działo się na Górce Narodowej. Tam również przez długi czas ceny mieszkań pozostawały relatywnie umiarkowane, jednak wraz z rozbudową infrastruktury drogowej i komunikacyjnej dzielnica szybko stała się jedną z najbardziej popularnych lokalizacji mieszkaniowych w północnej części miasta.
Podobny scenariusz może w najbliższych latach dotyczyć także południowych dzielnic Krakowa.
Stabilność zamiast niepewności
Zdaniem przedstawicieli inwestora rosnące zainteresowanie inwestycją wynika z poszukiwania przez kupujących bardziej przewidywalnych rozwiązań.
- ESSA Kliny pokazuje, że nowoczesna architektura i wysoka jakość wykonania mogą iść w parze z ceną, która pozostaje dostępna dla mieszkańców Krakowa. Kupujący otrzymują pełne prawo własności mieszkania od pierwszego dnia, a jednocześnie standard, który jeszcze niedawno był zarezerwowany dla droższych inwestycji - mówi Julia Bogdanowicz, wspólnik inwestora, spółki Westa Investments.
Sprzedaż mieszkań w inwestycji już się rozpoczęła, a zainteresowanie projektem rośnie wraz z rozwojem infrastruktury w południowej części miasta.
