Co zrobił bramkarz! Gwiazdka dla Hutnika, barwnie na trybunach

Konrad Forenc podarował gospodarzom gola, który przesądził o wyniku. Ważna wygrana w meczu, w którym Hutnicy oddali jeden celny strzał na bramkę.

Hutnik sprawił niespodziankę

Zajmujące 8. miejsce w tabeli Podbeskidzie było na fali wznoszącej. Do Krakowa przyjechali jako faworyci, na fali pięciu meczów bez porażki. Gospodarze świetnie przygotowali murawę, której mogliby pozazdrościć w niejednym klubie ekstraklasy.

Co zrobił Forenc! Wielki błąd bramkarza

To był jedyny celny strzał Hutników w meczu, który przesądził o zwycięstwie. Forenc zachował się fatalnie, podał piłkę z ręki wprost pod nogi Kacpra Prusińskiego. Napastnik Hutników strzelił swoją dziesiątą bramkę w tym sezonie.

W 30. minucie nie zawahał się, kopnął na bramkę z pierwszej piłki i choć futbolówka nie leciała mocno, była na tyle precyzyjna i przy słupku, co przy złym ustawieniu golkipera nie dało mu szans na obronę.

Kacper Prusiński strzela gola na 1:0
Kacper Prusiński strzela gola na 1:0
Mateusz Kaleta/LoveKrakow.pl

Rozregulowane celowniki. Wybronili prowadzenie

Gospodarze dzielnie stawiali opór dobrze grającym gościom. Górale mieli przewagę w pierwszych minutach i po przerwie. Aż 20 razy uderzali na bramkę Krzysztofa Wróblewskiego, ale tylko dwa razy celnie.

Nie brakowało walki, w efekcie czego sześciu piłkarzy Hutnika kończyło mecz z żółtymi kartkami.

Przy naporze Podbeskidzia wydawało się, że bramka wyrównująca będzie kwestią czasu. Hutnicy zaprezentowali się wzorowo w obronie i wybronili prowadzenie.

Barwnie na trybunach

Na Suchych Stawach nie zabrakło akcentów kibicowskich. Do Nowej Huty zawitała duża grupa fanów gości (ok. 240), którzy odpalili w pierwszej połowie pirotechnikę i na parę minut zadymili boisko. Wiatr szybko przepędził dym z rac i gra mogła toczyć się dalej.

Również piłkarze Hutnika mogli liczyć na duże wsparcie. Z fanami gospodarzy zasiedli na sektorze zaprzyjaźnieni kibice z Płocka, którzy wieczorem (godz. 20:30) będą dopingować Wisłę w meczu z Cracovią. Zaprezentowali wspólną oprawę “Hutnicy i Nafciarze”, a na trybunach ponownie pojawiły się race.

Oprawa kibiców Podbeskidzia w meczu z Hutnikiem
Oprawa kibiców Podbeskidzia w meczu z Hutnikiem
Mateusz Kaleta/LoveKrakow.pl

Hutnik z „gwiazdką”

Mecz poprzedziła krótka ceremonia, w której prezes Artur Trębacz, dyrektor Akademii Maciej Antkiewicz oraz dyrektor sportowy Leszek Janiczak odebrali z rąk prezesa Małopolskiego Związku Piłki Nożnej Bartosza Ryta certyfikat, złotą gwiazdkę dla Akademii Piłkarskiej Hutnika.

To najwyższe możliwe wyróżnienie, przyznawane jedynie podmiotom spełniającym najlepsze standardy szkoleniowe, organizacyjne oraz infrastrukturalne w Polsce.

Mecz Hutnik Kraków - Podbeskidzie Bielsko-Biała
Mecz Hutnik Kraków - Podbeskidzie Bielsko-Biała
Mateusz Kaleta/LoveKrakow.pl

Hutnik Kraków - Podbeskidzie Bielsko-Biała 1:0 (1:0)

Bramka: Prusiński (30.).

Hutnik: Wróblewski - Hoyo-Kowalski, Bracik, Gandziarowski (72. Motrycz) - Hołuj, Burka (72. Jopek), Urbańczyk, Semik (72. Szablowski), Gałązka (46. Kędziora) - Basse, Prusiński (80. Sowiński).

Podbeskidzie: Forenc - Sochań (69. Kizyma), Biernat, 22. Gach - Sitek, Kanach, Słomka (58.Takac), Urynowicz, Kolanko - Tomczyk (69. Martosz), Klisiewicz (78. Górski).

Żółte kartki: Gałązka, Hoyo-Kowalski, Basse, Hołuj, Wróblewski, Jopek - Kolanko.

Sędziował: Karol Wójcik (Siedlce).