Gródek, płyn Ludwik i siatki anużki. To „Kuchnia od kuchni"

Od targowego zgiełku po cichy gwizd garnka na mleko. Nowa wystawa „Kuchnia od kuchni” zamienia codzienność w opowieść o technologii, pamięci i smaku minionego wieku.

Zaczyna się w mieście. W gwarze targowiska, przy ladzie sklepowej z charakterystyczną kratą, w cieniu półek, które, jak pamiętają starsi, bywały puste. Wystawa „Kuchnia od kuchni” prowadzi widza właśnie tą drogą: od zdobywania jedzenia aż po moment, gdy trafia ono na domowy stół. To nie jest jednak zwykła opowieść o gotowaniu. To historia ludzi, technologii i codziennych rytuałów.

Pomyśleliśmy tę wystawę jako swoisty spacer z miasta do domu. Chcieliśmy zwrócić uwagę na cały proces żywienia miast, nie tylko na samo wyposażenie kuchni
Beata Krzaczyńska, współkuratorka wystawy

Od zakupów prosto do kuchni 

Pierwszy przystanek to handel. Targi, sklepy, domy towarowe i wreszcie super- i hipermarkety – zmieniające się wraz z rytmem XX wieku. Wśród eksponatów znajdziemy niepozorną, lecz wymowną bohaterkę tamtych czasów: siatkę „na wszelki wypadek”, czyli anużkę.

– A nóż coś rzucą i będzie można zdobyć coś do jedzenia – przypomina Krzaczyńska, przywołując realia niedoborów i kolejek.

Wystawa „Kuchnia od kuchni”
Wystawa „Kuchnia od kuchni”
Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

Za kulisami zakupów kryje się logistyka (często niewidzialna, a kluczowa). – Istotnym aspektem są kwestie zaopatrzenia, czyli to, jak żywność dociera do sklepów, jak jest przechowywana i transportowana – dodaje współkurator Filip Wróblewski. 

Opakowania, skrzynie, worki – to one umożliwiły rozwój masowej dystrybucji i świeżość produktów.

Z torbą pełną zakupów wchodzimy do domu. Tu zaczyna się druga część opowieści, o samej kuchni. Jej forma zmieniała się wraz z miastem i stylem życia. Od ciężkich pieców i zadymionych izb po funkcjonalne, niemal laboratoryjne przestrzenie. – Chodziło o to, żeby zminimalizować liczbę kroków i wysiłek podczas gotowania – wyjaśnia Wróblewski.

Serce (każdego) domu

W tej historii technologia gra pierwsze skrzypce. Pojawienie się stalowych płyt, kuchni gazowych i elektrycznych czy dostęp do bieżącej wody całkowicie odmieniły codzienność. Kuchnia przestała być tylko miejscem pracy, stała się sercem domu.

To właśnie ten aspekt podkreśla dyrektor muzeum, Piotr Gój w rozmowie z LoveKraków.pl. – W pewnym momencie kuchnia stała się centrum domu. Ale tylko dlatego, że mogła być już bezdymna, a przygotowanie posiłków zajmowało mniej czasu – mówi. 

I dodaje: – Osoba gotująca mogła rozmawiać, być częścią życia rodzinnego. Kuchnia zawsze przyciąga.

Wystawa „Kuchnia od kuchni”
Wystawa „Kuchnia od kuchni”
Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

Wystawa pokazuje też mniej oczywiste oblicza kulinarnej historii: sposoby konserwowania żywności. Wekowanie, kiszenie, wędzenie czy rozwój przemysłowych metod jak puszkowanie i liofilizacja. Można dowiedzieć się, jak wyglądała walka z czasem i psuciem się produktów.

Nie brakuje również przedmiotów, które budzą natychmiastowe skojarzenia. Ciężkie metalowe roboty kuchenne z lat 50., kolorowe miksery z PRL-u czy drobne narzędzia, które przez dekady pomagały w przygotowywaniu posiłków. 

Wystawa „Kuchnia od kuchni”
Wystawa „Kuchnia od kuchni”
Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

– Poświęcamy uwagę mierzeniu i ważeniu, ale też temu, co było przekazywane w rodzinie – ‘na oko’, ‘szczypta’, ‘dwie szczypty’ – uśmiecha się Krzaczyńska.

Osobny rozdział to czystość i higiena: od piasku i popiołu po detergenty i systemy odprowadzania odpadów. Nawet kosz na śmieci staje się tu świadkiem historii – jednym z eksponatów jest model zaprojektowany w 1925 roku dla krakowskiego systemu.

Garnek z podwójnym dnem

Wśród setek przedmiotów każdy może znaleźć coś własnego. Dla dyrektora to garnek do mleka z podwójnym dnem. – Zanim mleko wykipiało, gwizdał jak czajnik. To było coś rewelacyjnego – wspomina z uśmiechem.

Bo „Kuchnia od kuchni” to przede wszystkim wystawa o pamięci. O tym, jak przedmioty przechowują historie i jak łatwo je odzyskać, gdy tylko damy im głos.

Wystawa „Kuchnia od kuchni”
Wystawa „Kuchnia od kuchni”
Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

Wystawa „Kuchnia od kuchni” prezentuje ok. 300 obiektów i została podzielona na sześć części, ukazujących cały proces przemian kulinarnych w XX wieku. Dostępna dla zwiedzających już od piątku, 27 marca, w przestrzeni Muzeum Inżynierii i Techniki.