Most Grunwaldzki ciągle w remoncie. Jeszcze poczekamy
Remont Mostu Grunwaldzkiego trwa od maja ubiegłego roku. Pod koniec października przywrócony został ruch tramwajowy, a pod koniec listopada – a więc przed planowanym terminem – ruch samochodowy. Miasto przedstawiało to w kategoriach sukcesu, ponieważ najbardziej uciążliwe prace udało się przeprowadzić na czas.
Piesi i rowerzyści będą jednak musieli jeszcze poczekać na skorzystanie w pełni z wyremontowanego mostu. Ruch prowadzony jest obecnie po stronie Skałki, a droga dla rowerów i chodnik po stronie Wawelu pozostają zamknięte.
Stopniowo staje się to coraz bardziej uciążliwe, bo to właśnie po tej stronie ruch pieszy jest zwykle większy – z chodnika korzystają zarówno mieszkańcy, jak i duża liczba turystów zwiedzających okolice Wawelu i Bulwarów Wiślanych.
Zima wymusiła zmiany
Kiedy o opóźnieniu pisaliśmy w lutym, Zarząd Dróg Miasta Krakowa tłumaczył przesunięcie terminu trudniejszą niż zwykle zimą i zapowiadał podpisanie aneksu do umowy z wykonawcą.
– Z uwagi na wymagania technologiczne dotyczące wykonywania nawierzchni chodników, w szczególności konieczność prowadzenia prac w odpowiednich warunkach temperaturowych dla układania żywic, roboty przy ciągu pieszym i rowerowym od strony Wawelu były czasowo wstrzymane. W związku z tym nie było możliwe ich zakończenie w pierwotnie zakładanym terminie – tłumaczy Krzysztof Wojdowski, rzecznik prasowy miejskiej jednostki.
Jak podaje ZDMK, z wykonawcą podpisano aneks terminowy, zgodnie z którym zakończenie prac przy nawierzchni planowane jest do końca kwietnia.
To nie będzie jeszcze oznaczało całkowitego powrotu do normy. – Ze względu na konieczność zachowania ciągu technologicznego, jezdnia, na której docelowo wyznaczona zostanie ścieżka rowerowa, będzie mogła zostać udostępniona dopiero w okresie wakacyjnym – informuje przedstawiciel ZDMK.
Pracują też pod mostem
Równolegle, do połowy wakacji, prowadzone będą prace pod konstrukcją mostu. – W tym zakresie priorytetem jest ograniczenie wpływu robót na funkcjonowanie bulwarów, tak aby w okresie zwiększonego ruchu nie powodować istotnych utrudnień dla użytkowników – podkreśla Krzysztof Wojdowski.
W kolejnym etapie realizowane będą prace w nurcie rzeki. Zgodnie z aneksem, cała inwestycja ma się zakończyć do połowy sierpnia, ale urzędnicy zakładają, że wszystko będzie gotowe jeszcze w lipcu.