Niecodzienne sceny w meczu Cracovii. Ochroniarz gonił dziecko po murawie
W sobotę, w pierwszoligowych derbach Podkarpacia pomiędzy Stalą Mielec i Stalą Rzeszów, po boisku ganiał policyjny pies, który uciekł służbom zabezpieczającym spotkanie. W niedzielę południe na stadionie przy ulicy Kałuży w Krakowie byliśmy świadkami jeszcze bardziej niespodziewanej sytuacji.
Dziecko na murawie w meczu Cracovia – Arka
W 7. minucie kilkuletni chłopiec w czerwonej bluzie najpierw stanął w bramce gości, a potem zaczął bawić się piłką i biec w stronę środka boiska. Gra toczyła się wówczas na połowie Cracovii.
Za niespodziewanym „intruzem” po murawie ruszył ochroniarz i w końcu go dogonił. Chłopiec znalazł się za linią i próbował się wyrwać – bardzo nie podobało mu się to, że został powstrzymany.
Kibice Cracovii i Arki zaintonowali przyśpiewkę „Zostaw kibica”. Zawodnicy i trenerzy z uśmiechami przyjęli rajd chłopca, który bez wątpienia przeprowadził najlepszą i najmniej spodziewaną akcję spotkania.