Burzliwe spotkanie w Bronowicach. Mieszkańcy ostro o budowie parkingu

Oprotestowana budowa węzła przesiadkowego w Bronowicach nie przestała budzić emocji. Wyraźnie pokazało to wtorkowe spotkanie z mieszkańcami.

Inwestycja za ok. 82 mln zł rozpoczęła się w marcu. Choć jest kojarzona jako Park&Ride Bronowice, parking jest tylko jedną z jej części. W dwukondygnacyjnym obiekcie 200 miejsc dla samochodów znajdzie się nad terminalem dla autobusów na 12 stanowisk, a zmiany obejmą też całą okolicę – m.in. wybudowana od nowa zostanie łącznica między ul. Bronowicką i Armii Krajowej, przesunięty zostanie przystanek tramwajowy, pojawią się ekrany akustyczne, mury oporowe czy windy.

Plany budowy spotykały się od początku z silnym sprzeciwem ze strony okolicznych mieszkańców. Sprawa na dłuższy czas ucichła, ale w minionym roku Zarząd Dróg Miasta Krakowa rozpisał przetarg i wybrał wykonawcę. W połowie marca ruszyły prace przygotowawcze.

Wizualizacja P&R Bronowice
Wizualizacja P&R Bronowice

Trzy etapy

Wtorkowe spotkanie z mieszkańcami według zamysłu urzędników miało być okazją do przekazania organizacyjnych informacji, ale już na starcie było widać, że atmosfera jest napięta.

Zarząd dróg zapowiedział na razie trzy główne etapy prac. Pierwszy obejmie budowę murów oporowych od strony przystanku kolejowego i osiedla oraz przebudowę sieci podziemnych w rejonie ul. Bronowickiej. Ten etap ma zostać przeprowadzony bez większych utrudnień w ruchu. Odczują je głównie piesi, dla których mają być wyznaczane tymczasowe ciągi.

W kolejnych miesiącach planowane są prace przy torowisku na ul. Bronowickiej i Balickiej, budowa nowych przystanków autobusowych i tramwajowych. Dopiero w trzecim etapie ma powstać sam terminal, wraz z windą, schodami czy ekranami akustycznymi.

Spotkanie z mieszkańcami Bronowic
Spotkanie z mieszkańcami Bronowic

Sprzeciw wobec skali inwestycji

Wiele dyskusji wzbudziła liczba miejsc parkingowych. Projekt zakłada ich około 200. Zdaniem krytyków, skala ingerencji w okolicę jest nieadekwatna do takiego zysku.

– Umiejscowienie parkingu tutaj to jest pomysł z gruntu bezsensowny, destabilizujecie ruch – mówił jeden z uczestników spotkania. – Wy przy tysiącach samochodów wjeżdżających do Krakowa chcecie przechwycić 200?

Padały też zarzuty o niegospodarność i brak sensu inwestycji. Mieszkańcy przekonywali, że za mniejsze pieniądze można byłoby stworzyć większy parking w bardziej odpowiedniej lokalizacji.

– Jedyną racją jest przemielenie 82 mln zł – stwierdził jeden z nich.

Urzędnicy odpowiadali, że inwestycja jest kontynuacją decyzji podjętych wcześniej, a jej koszt to około 82 mln zł, z czego nawet 52 mln zł może pochodzić z dofinansowania unijnego. Zwracali też uwagę, że inwestycja obejmuje nie tylko sam parking, ale też integrację komunikacji kolejowej, tramwajowej i autobusowej.

Pod nadzorem

W trakcie spotkania wybrzmiały też obawy dotyczące wpływu budowy na okoliczne budynki. Radny dzielnicy Bronowice Stefan Suliński podkreślał, że mieszkańcy będą dokładnie monitorować przebieg prac.

– Miejcie świadomość, że nie będziecie mieć tutaj łatwo z mieszkańcami. Jeśli pojawią się jakiekolwiek zniszczenia, będą egzekwowane – zapowiedział przedstawicielom wykonawcy.

Przedstawiciel wykonawcy zapewniał, że zastosowana technologia ma minimalizować drgania. – Pale będą wiercone, a nie wbijane. Będzie prowadzony monitoring drgań – mówił.

Te deklaracje nie uspokajały jednak zgromadzonych.

Wizualizacja P&R Bronowice
Wizualizacja P&R Bronowice

Co z zielenią?

Kolejnym punktem spornym była wycinka drzew. Mieszkańcy zarzucali miastu zniszczenie zieleni.

– Wycięliście nam wszystkie drzewa. Zamiast zrobić nam coś w rodzaju parku kieszonkowego fundujecie nam parking – mówiła jedna z mieszkanek.

Urzędnicy zapewniali, że wycinka była ograniczona do minimum, a w zamian planowane są nowe nasadzenia. Obowiązkowe nasadzenia zastępcze mają jednak trafić na ul. Jasnogórską, co spotkało się z krytyczną reakcją sali.

Jest też jednak plan dla okolic węzła: urzędnicy zapowiedzieli ok. 80 dodatkowych drzew w tym narożniku skrzyżowania, w którym obecnie znajduje się słynna aleja wiśniowa. Plan jest taki, by wiśni było znacznie więcej i zamiast alei tworzyły większy, zagospodarowany obszar.

Komunikacja i utrudnienia

Mieszkańcy pytali także o organizację komunikacji miejskiej w trakcie prac. Urzędnicy zapowiedzieli wprowadzenie komunikacji zastępczej na czas przebudowy torowiska, jednak szczegóły co do zmian w rozkładach nie są jeszcze znane.

– Nie będziemy zaskakiwać. Będziemy informować z wyprzedzeniem – deklarowała przedstawicielka ZDMK. Zapowiedziała też otwarte dla mieszkańców rady budowy. Prace na torowisku mają być koordynowane z utrudnieniami związanymi z przebudową skrzyżowania przy Teatrze Bagatela.

Padły zapowiedzi m.in. co do tego, że utrzymane zostanie połączenie piesze z ul. Złoty Róg, a osiedlowe ulice nie będą wykorzystywane jako dojazd dla pojazdów budowy.