„Nie rzucim ziemi”. Przez Kraków przeszedł kolejny marsz

W sobotę 23 maja ulicami Krakowa przeszedł kolejny Marsz Równości: tym razem pod hasłem „Nie rzucim ziemi”.

Znów patriotyczne akcenty

W ubiegłym roku na krakowski Marsz Równości zapraszał Lajkonik, a na jego czele szła para Krakowiaków.

W tym roku również nie brakuje patriotycznych i regionalnych akcentów.

Na ulicach miasta i w lokalach pojawiły się plakaty promujące wydarzenie, inspirowane folklorem i twórczością Zofii Stryjeńskiej, krakowskiej artystki, która pragnąc studiować na ASP w Monachium, przebierała się za mężczyznę.

Oprawa graficzna XXII Marszu Równości jest dziełem Karoliny Walas.

Marsz równości
Marsz równości
Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

Chcą godnego życia

Organizatorzy przypomnieli, że tegorocznym hasłem są słowa „Nie rzucim ziemi”: zaczerpnięte z „Roty” Marii Konopnickiej, jednej z najwybitniejszych polskich pisarek, żyjącej w wieloletnim związku z kobietą.

Hasło to ma być przypomnieniem, że choć na społeczność LGBTQ+ składają się bardzo różne osoby, o różnych poglądach i tożsamościach, łączy je potrzeba zapewnienia swoim bliskim oraz sobie godnego życia.
Organizatorzy marszu

W zapowiedzi wydarzenia przesłanej do mediów czytamy, że osoby queerowe nie chcą porzucać Polski i wyjeżdżać za granicę, by móc zawierać związki i małżeństwa oraz celebrować swoje uczucia.

XXII Marsz Równości wyruszył o godz. 14 spod Muzeum Narodowego, a jego uczestnicy przeszli m.in. przez Rynek Główny, by później skierować się przez Kazimierz i Most Piłsudskiego ku Rynkowi Podgórskiemu.