„Konie to nie atrakcja”. Na Rynku protestowali w obronie zwierząt
Transparenty, hasła i apel o zmiany
Rynek Główny w Krakowie stał się w niedzielne popołudnie miejscem protestu aktywistów prozwierzęcych, którzy sprzeciwiają się dalszemu wykorzystywaniu koni dorożkarskich. Uczestnicy demonstracji zgromadzili się w centrum miasta, by zwrócić uwagę mieszkańców, turystów i władz samorządowych na – ich zdaniem – trudne warunki, w jakich pracują zwierzęta obsługujące ruch turystyczny.
Podczas kwydarzenia protestujący prezentowali transparenty, rozdawali materiały informacyjne i prowadzili rozmowy z przechodniami. W swoich wystąpieniach podkreślali, że konie pracujące przy dorożkach są narażone na długotrwały stres, hałas, wysokie temperatury oraz wielogodzinne przebywanie w zatłoczonym centrum miasta.
– Konie nie są atrakcją turystyczną, lecz żywymi istotami, które powinny mieć zapewnione warunki zgodne z ich potrzebami – przekonywali organizatorzy demonstracji.
Uczestnicy protestu zwracali uwagę również na kwestie związane z losem zwierząt po zakończeniu ich pracy. Ich zdaniem konie powinny mieć zagwarantowaną odpowiednią opiekę i możliwość spokojnego życia po latach wykorzystywania w transporcie turystycznym.