Ruszyły dostawy nowych pociągów. Dwa pierwsze już w Krakowie, dziś wyjadą na tory
Nowe pociągi w poniedziałek zostały oficjalnie zaprezentowane, a późnym wieczorem mają już wyjechać na trasę. To pięcioczłonowe składy Impuls 2 wyprodukowane przez nowosądecki Newag. Jeszcze podczas wakacji do floty dołączą kolejne cztery takie pojazdy.
Łącznie województwo zakontraktowało do tej pory 19 nowych składów – w trzech zamówieniach obejmujących odpowiednio sześć, sześć i siedem pojazdów. Jeszcze w tym roku samorząd planuje podpisać umowę na ostatnich sześć pociągów. W efekcie do 2029 roku na małopolskie tory ma trafić łącznie 25 nowych składów.
Najdłuższe pociągi we flocie
Nowe Impulsy 2 to najdłuższe pociągi, jakie trafiły do Kolei Małopolskich. Każdy z nich ma pięć członów, 236 miejsc siedzących i może przewieźć około 550 pasażerów.
To odpowiedź na coraz większą liczbę pasażerów i skargi na przepełnienie w pociągach w godzinach szczytu.
– Dziękuję pasażerom za wyrozumiałość, że w godzinach szczytu porannego czy popołudniowego te pociągi są obciążone pod względem liczby pasażerów – mówi marszałek województwa małopolskiego Łukasz Smółka. Podkreśla przy tym, że dostawa 25 nowych pociągów będzie dużą zmianą dla pasażerów w regionie.
Co w standardzie?
Nowe składy zostały wyposażone m.in. w klimatyzację, bezprzewodowy internet, gniazda do ładowania urządzeń mobilnych, toalety dostosowane do potrzeb osób z niepełnosprawnościami oraz system informacji pasażerskiej także w języku angielskim.
Pojawiły się również rozwiązania, których wcześniej w małopolskich Impulsach nie było. To np. specjalne miejsce dla rodzin z dziećmi ze stolikiem do gier planszowych.
Pociągi mają także wydzielone miejsca na rowery oraz na większy bagaż.
Pomogą podczas przeglądów starszych składów
Początkowo zysk z posiadania nowych pociągów będzie niwelowany przez to, że Koleje Małopolskie właśnie rozpoczęły serię przeglądów technicznych, które na długi czas wyłączają część taboru z użytkowania.
Sześć pierwszych pociągów wraz z pięcioletnim serwisem, dokumentacją i pakietem części zamiennych kosztowało ponad 341 mln zł. Ponad 185 mln zł pochodzi z Krajowego Planu Odbudowy. Docelowo cały program zakupu 25 nowych składów przekroczy wartość miliarda złotych.