Pierwszy poranek ze śniegiem nie przyniósł większych wypadków czy utrudnień. W całym mieście ruch odbywa się jednak wolniej, niż zwykle, co musiało się odbić na znaczącym wydłużeniu korków.
– Większych problemów nie mamy. W granicach miasta dojeżdżamy wszędzie. Tylko na linii 214 musieliśmy skrócić trasę, ponieważ samochód zablokował tam drogę. Nie dojeżdżamy do Grabówki. Ale większych utrudnień z powodu tych opadów na razie nie odczuliśmy – informuje Marek Gancarczyk, rzecznik prasowy Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego.
Podobne informacje usłyszeliśmy w Zarządzie Infrastruktury Komunalnej i Transportu. – Na razie ruch odbywa się w miarę płynnie, ale wolniej niż zazwyczaj. Nie przekłada się to na większe utrudnienia w komunikacji – mówi Michał Pyclik z ZIKiT.
Na mapie natężenia ruchu dziś bardziej czerwono, niż zwykle:
A jak przebiegła Wasza dzisiejsza droga do pracy i na uczelnię? Czekamy na informacje w komentarzach. Przesyłajcie zdjęcia na redakcja@lovekrakow.pl
Dzień dobry LoveKraków.pl: poniedziałek 12 października >>