Gibała: To był najgorszy rok Jacka Majchrowskiego

Bardzo krytycznie oceniamy ten rok urzędowania Jacka Majchrowskiego i uważamy, że to był najgorszy rok jego prezydentury – tak Łukasz Gibała podsumował dwanaście miesięcy czwartej już kadencji Jacka Majchrowskiego. Przedstawiciele kierowanego przez Gibałę stowarzyszenia Logiczna Alternatywna wyliczyli przed urzędem miasta „siedem grzechów głównych” obecnej prezydentury.

Każdy z zarzutów symbolizował jeden rekwizyt, który miał pokazać negatywne zjawiska zachodzące w ciągu ostatniego roku w Krakowie. Wśród nich znalazła się m.in. maseczka przeciwpyłowa – za niewystarczające działania w sprawie smogu, znak drogowy – za korki, kajdanki – za aferę z Janem Tajsterem, piła – za przyzwolenie na wycinanie kolejnych terenów zielonych w mieście i beton – za chaos przestrzenny, np. pomiędzy rondami Mogilskim i Grzegórzeckim.

Cygaro – „nieodłączny atrybut”

Symbolem arogancji Jacka Majchrowskiego miało być cygaro. – Po pierwsze, sytuacja bez precedensu: prawomocny wyrok skazujący Jacka Majchrowskiego na grzywnę za nieudostępnianie informacji publicznej. To pokazuje brak partnerskich relacji z mieszkańcami Krakowa. Po drugie: budżet obywatelski. Z dziesięciu milionów niewiele ponad milion zostało wydanych, a reszta została przesunięta. Trzeci powód to Światowe Dni Młodzieży i całkowicie nietransparentny sposób informowania o finansach związanych z tym wydarzeniem – wyliczał Gibała przed magistratem.

Gibała odniósł się też do polityki finansowej miasta. Przecięty banknot miał symbolizować zadłużanie Krakowa w proponowanym na przyszły rok budżecie. – Przyszły rok to deficyt ponad dwustu milionów złotych w samym budżecie miasta, a do tego dochodzi ukryty deficyt w spółkach miejskich. Nie może być tak, że Kraków będzie zadłużany w takiej skali, że te długi będą spłacały przyszłe pokolenia – podkreślał były poseł.

Zapytany o budżet wskazał też jednak jego pozytywne strony: – Plusy to przede wszystkim większe środki na wymianę pieców oraz na tworzenie parków i zieleń. Pamiętajmy jednak, że te zapowiedzi są jeszcze na papierze. Pytanie, czy Jacek Majchrowski faktycznie wyda te pieniądze na te cele.