Od soboty na osiedle Kliny można już dojechać autobusem bez utrudnień i objazdów. Prace drogowe na ulicy Bartla dobiegają końca i został tam już dopuszczony ruch autobusowy. Kierowcy samochodów muszą jeszcze poczekać na całkowite zakończenie prac.
Mieszkańcy Klinów w ostatnich miesiącach wiele razy dowiadywali się o zmianach w funkcjonowaniu komunikacji miejskiej i objazdach. Wcześniej dojazd do osiedla utrudniała przedłużająca się przebudowa skrzyżowania ulic Korpala, Krygowskiego i Bartla, a niedługo po jej zakończeniu rozpoczęła się nowa inwestycja, związana z poszerzeniem samej ulicy Bartla.
To o tyle istotna ulica dla osiedla, że prowadzi do pętli autobusowej Pod Fortem. Do tej pory autobusy z trudem się tam mijały, dochodziło nawet do przypadków zakleszczenia się pojazdów. Potrzebne było poszerzenie drogi.
Prawie gotowa
Teraz ulica Bartla jest już prawie gotowa. – Ma nową, szerszą, wytrzymalszą jezdnię. Została wymieniona cała jej podbudowa, powstała nowa kanalizacja opadowa, sieci podziemne zostały przeniesione poza jezdnię – wylicza Maciej Nazimek, przewodniczący Rady Dzielnicy X Swoszowice.
Autobusy linii 151, 178 i 451 od soboty wróciły na swoje stałe trasy. W nocy z soboty na niedzielę ulicą Bartla pojedzie też autobus nocny linii 608. Na razie jednak ruch samochodowy nie został tam dopuszczony, ponieważ ciągle trwają prace wykończeniowe. Robotnicy układają chodnik po stronie osiedla.
Jak mówi przewodniczący Nazimek, na razie nie została jeszcze podjęta decyzja co do tego, czy na poszerzonym odcinku samochody będą mogły jeździć w obydwu kierunkach. Wcześniej obowiązywało tam ograniczenie: w dwóch kierunkach mogły jeździć tylko autobusy. Zdaniem przewodniczącego, teraz taka organizacja ruchu nie będzie już miała uzasadnienia. – Byłoby absurdem nie pozwolić na ruch dwukierunkowy, skoro dziś szerokość jezdni już na to pozwala – twierdzi Nazimek.